Kierowca NASCAR przeżył po koszmarze: samochód przewrócił się przy prędkości 320 km/h.

Kierowca NASCAR przeżył po koszmarze: samochód przewrócił się przy prędkości 320 km/h
Kierowca NASCAR przeżył po koszmarze: samochód przewrócił się przy prędkości 320 km/h

Lepiej pozostać przy życiu po strasznym wypadku

Jak informuje The Sun: Na ostatnich wyścigach NASCAR, które miały miejsce na Kansas Speedway, 26-letni kierowca Zane Smith zdołał opuścić samochód bez obrażeń po niebezpiecznym wypadku. Jego auto, poruszające się z prędkością 200 mil na godzinę, uderzyło w ścianę, ślizgnęło się wzdłuż niej, a następnie przewróciło.

Szczegóły zderzenia

Wypadek miał miejsce podczas restartu w overtime, gdy tylna zderzak Smitha zderzył się z samochodem Johna Huntera Nemecheka. Spowodowało to utratę kontroli nad samochodem i uderzenie w ścianę z lewej strony. W tym samym czasie Nemechek wszedł na przeciwny pas, czepiając się Ty Gibbsa i Josha Berry'ego.

Samochód Smitha, numer 38 z Front Row Motorsports, przejechał po ścianie z lewej, a następnie, przewracając się, kilkakrotnie zakręcił w powietrzu. Na szczęście Zane zdołał samodzielnie opuścić auto, gdy do niego pobiegli stewardzi i medycy.

Komentarze po wypadku

Po zdarzeniu Smith zauważył:

“To była szalona przejażdżka, bez dwóch zdań. Miałem niezły restart, a potem po prostu zostałem zniszczony przez 42-go [Nemecheka]. Po prostu przejechał przez mnie, a ja zacząłem ślizgać się po ścianie.”

Wyraził również oburzenie tym, jak zakończył się wyścig:

“To były trudne chwile, ale nasz Ford Speedy Cash był naprawdę szybki dzisiaj. To bardzo szkoda.”

Nemechek, 28 lat, przeprosił w mediach społecznościowych za swój błąd, który doprowadził do zderzenia:

“To moja wina. Popełniłem błąd, próbując przejść trzema samochodami w zakręcie 3. Przepraszam chłopaków z zespołu 38 i Zanea.”

Ten wypadek na nowo podkreślił niebezpieczeństwo wyścigów NASCAR, gdzie wysokie prędkości często prowadzą do niebezpiecznych sytuacji. Zauważono, że dzięki nowoczesnym technologiom zabezpieczeń kierowcy mają większe szanse na pozostanie nietkniętymi w wypadkach, jednak ryzyko zawsze pozostaje. Teraz wszyscy czekają na następne wyścigi i oceny bezpieczeństwa torów, ponieważ wypadek wywołał ożywioną dyskusję w społeczności sportowej.


Czytaj także

Reklama