The Hill: Trump planuje rozerwać sojusz dyktatur za pomocą Ukrainy.
Zgodnie z informacjami The Hill, nowy prezydent USA Donald Trump planuje wykorzystać kwestię ukraińską do zniszczenia sojuszu między Rosją, Chinami, Iranem i Koreą Północną w przypadku swojego powrotu do Białego Domu.
Podczas jednego z wieców wyborczych Trump ostro skrytykował administrację Bidena za to, że „pozwoliła Rosji, Chinom, Iranowi, Korei Północnej i innym zjednoczyć się w grupę”.
Eksperci od polityki międzynarodowej zauważają, że choć wojna na Ukrainie wzmocniła współpracę między tymi krajami, ich sojusz opiera się głównie na wspólnym pragnieniu przeciwstawienia się amerykańskiemu wpływowi, a nie na naturalnym partnerstwie.
„Trump podchodzi do każdego z nich dwustronnie i bez silnego wsparcia naszych sojuszników” - ostrzega Andrea Kendall-Taylor, dyrektorka programu bezpieczeństwa transatlantyckiego w Centrum Nowego Bezpieczeństwa Amerykańskiego, dodając, że taki podejście może osłabić pozycje USA.
David Kramer, dyrektor wykonawczy Instytutu im. George'a Busha, podkreśla znaczenie wsparcia dla Ukrainy: „Dyktatury śledzą nasze działania... Najlepszym sposobem na ich przeciwstawienie się jest pomóc Ukrainie odnieść zwycięstwo”.
Grupa ekspertów od polityki międzynarodowej („ukraińskie jastrzębie”) obecnie próbuje przekonać Trumpa, że zapewnienie Ukrainie zwycięstwa nad Rosją będzie najbardziej skutecznym sposobem przeciwdziałania antyamerykańskiemu sojuszowi autokratów.
Przypomnijmy również: The Telegraph ujawnił szczegóły możliwego planu pokojowego Trumpa w sprawie Ukrainy.
Czytaj także
- Zielone światło dla Rijadu: Trump podpisał umowę nuklearną bez nadzoru Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej
- Pentagon domaga się dodatkowych 67 miliardów dolarów – dotychczasowe koszty konfrontacji z Iranem sięgnęły 37,5 miliarda
- Nowa strategia Trumpa wobec Iranu: ataki na infrastrukturę w odpowiedzi na incydenty w Cieśninie Ormuz
- Nowe pociski do Patriot: rozmowa Zełenskiego z NATO o wzmocnieniu obrony powietrznej
- Kreml rezygnuje z oddania Ukrainie zajętych ziem. W planach tylko „strefy buforowe”
- Trump popiera decyzję FIFA w sprawie Baloguna i wskazuje następcę sekretarza generalnego ONZ

