The Independent: Arachamia na inauguracji Trumpa - ważny sygnał dla Ukrainy.
Lider parlamentarnej frakcji 'Sługa Narodu' Dawid Arachamia oświadczył, że jego obecność na inauguracji Donalda Trumpa świadczy o możliwym kontynuowaniu wsparcia Ukrainy ze strony nowej administracji USA. Był jednym z nielicznych zagranicznych urzędników, którzy zostali dopuszczeni do ceremonii, która odbyła się wewnątrz budynku Kapitolu z powodu niskich temperatur.
Arachamia podkreślił, że obecnie pracuje się nad organizacją spotkań na poziomie międzyparlamentarnym i innych.
Według źródła bliskiego administracji Trumpa, to wydarzenie świadczy o zamiarze Donalda Trumpa osiągnięcia dobrej umowy dla Ukrainy. Należy jednak zauważyć, że Trump wstrzymał całe zagraniczne wsparcie, z wyjątkiem Izraela i Egiptu, i wyrażał krytyczne uwagi pod adresem prezydenta Zełenskiego, częściowo obwiniając go za wojnę z Rosją.
Czytaj także
- Fundusze dla armii na ostrzu noża: Nadzwyczajne posiedzenie Sejmu 18 czerwca
- Szef Kancelarii Prezydenta dementuje doniesienia o parlamencie: co dzieje się w ukraińskiej Radzie Najwyższej
- Brak porozumień w sprawie Ukrainy potwierdzony przez Moskwę – czego dotyczyły rozmowy na Florydzie
- Posłowie partii rządzącej zaprzeczają kryzysowi w parlamencie. Co dzieje się w Radzie Najwyższej?
- Szef frakcji rządzącej chwali parlament: jak ukraińska Rada radzi sobie w kryzysie
- Arahamia uspokaja: sytuacja w Radzie Najwyższej jest opanowana – czy uda się przywrócić normalne obrady?

