Agenci ICE w amerykańskich portach lotniczych: nowa strategia Donalda Trumpa.

Agenci ICE w amerykańskich portach lotniczych: nowa strategia Donalda Trumpa
Agenci ICE w amerykańskich portach lotniczych: nowa strategia Donalda Trumpa

Jak Biały Dom chce poprawić bezpieczeństwo na lotniskach?

Jak informuje Vox - Загальний: Prezydent Donald Trump ogłosił wysłanie funkcjonariuszy służby imigracyjnej ICE do kluczowych portów lotniczych w USA. Celem jest ograniczenie opóźnień i wzmocnienie ochrony. Agenci rozpoczęli pracę w poniedziałek w około 14 miejscach, m.in. w Newark, Chicago i Atlancie. Choć są obecni na lotniskach, nie będą bezpośrednio kontrolować pasażerów przy bramkach bezpieczeństwa.

Opóźnienia i reakcja administracji

Mimo tych działań w niektórych portach lotniczych nadal występują wielogodzinne kolejki. W niedzielę agenci ICE zatrzymali co najmniej jedną osobę na lotnisku w San Francisco. Część pracowników Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego przebywa na przymusowym urlopie, ale ICE i służba celna CBP działają normalnie. Funkcjonariusze TSA nie otrzymują wynagrodzenia podczas tego przestoju, ponieważ fundusze departamentu wyczerpały się w zeszłym miesiącu.

Trump podkreślił, że „agenci mają pilnować, by nikt nie przedostawał się przez wyjścia”.

Prezydent dodał: „Jeśli agenci ICE nie poradzą sobie z opóźnieniami, mogę wezwać Gwardię Narodową”. Administracja Trumpa próbuje w ten sposób rozwiązać problemy z infrastrukturą lotniskową, mimo trudności finansowych w Departamencie Bezpieczeństwa Krajowego. W kontekście przedłużającego się przestoju służb federalnych i możliwego użycia Gwardii Narodowej sytuacja w portach lotniczych może pozostać napięta, co bezpośrednio uderzy w podróżnych w najbliższych tygodniach.

Obecność agentów ICE na lotniskach to próba szybkiej reakcji na kryzys, ale ich rzeczywisty wpływ na skrócenie kolejek jest wciąż niepewny. Działania te odbywają się na tle poważnych problemów budżetowych w Departamencie Bezpieczeństwa Krajowego, które mogą ograniczyć skuteczność całej operacji.


Czytaj także

Reklama