Zaproszenie do 'Rady Pokoju' od Trumpa. Reakcja Zełenskiego na obecność Rosji.
Kontrowersyjna propozycja współpracy
Jak informuje TSN.ua: Prezydent USA Donald Trump zaprosił Ukrainę do uczestnictwa w 'Radzie Pokoju', w której zasiadać miałyby również Federacja Rosyjska i Białoruś. Ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski odniósł się do tej propozycji, stwierdzając, że trudno mu sobie wyobrazić wspólną pracę z Rosją w takim gremium.
Trump oficjalnie skierował zaproszenie do Wołodymyra Zełenskiego, by ten dołączył do 'Rady Pokoju'. Amerykańska inicjatywa może zostać rozszerzona o kolejnych członków w celu rozwiązywania innych sporów międzynarodowych. Zaproszenie otrzymał także Alaksandr Łukaszenka, a Trump potwierdził udział Władimira Putina.
Stanowisko Kijowa
Zełenski wyraził poważne wątpliwości co do możliwości kooperacji z Rosją, komentując:
'Na razie bardzo trudno mi sobie wyobrazić, jak my i Rosja możemy być razem w tej czy innej Radzie.' – Wołodymyr Zełenski
Emmanuel Macron, prezydent Francji, nie zamierza przyjąć zaproszenia od Trumpa. Wobec takich stanowisk kluczowych uczestników, przyszłość projektu 'Rady Pokoju' stoi pod znakiem zapytania.
Zaproszenie Ukrainy do tej inicjatywy pokazuje wolę Stanów Zjednoczonych do poszukiwania nowych formatów dyplomatycznych. Kontekst trwającej od 2014 roku wojny rosyjsko-ukraińskiej sprawia jednak, że pomysł wspólnego zasiadania z agresorem w jednej radzie budzi w Kijowie głęboki sprzeciw. Rezerwa ze strony Paryża dodatkowo podkreśla delikatność i złożoność całego przedsięwzięcia na arenie globalnej.
Czytaj także
- Erewan przesuwa się ku Zachodowi: co naprawdę kryje się za decyzją Paszyniana?
- Białoruś nie chce walczyć – Łukaszenka apeluje do Zachodu o dialog
- Kiedy do Polski trafi SAMP/T? Nowy system antybalistyczny dla Ukrainy
- Drony Ukrainy niszczą mit bezpieczeństwa Putina – oto co wydarzyło się w Petersburgu
- Nowy apel Zełenskiego do Putina – sygnał wysłany do Waszyngtonu i Europy
- 70 miliardów euro od NATO dla Ukrainy: co wiemy o nowym pakiecie pomocy

