Trump zatrzyma 10% taryfy, ale nie dla wszystkich.

Trump zatrzyma 10% taryfy, ale nie dla wszystkich
Trump zatrzyma 10% taryfy, ale nie dla wszystkich

Dzień X nastał — Trump rozdziela taryfy

Prezydent USA Donald Trump postanowił pozostawić podstawową stawkę celną na poziomie 10%, chociaż wielu oczekiwało podwyższenia jej do 15% lub nawet więcej. Jednak te taryfy nie będą dotyczyły wszystkich jednakowo.

O tym informuje Bloomberg, powołując się na oświadczenie Białego Domu.

W oświadczeniu Białego Domu stwierdzono, że prezydent podpisał stosowny dekret w czwartek. Nie wiadomo jednak, kto dokładnie będzie musiał płacić podstawową taryfę, a kto — wyższe stawki.

Również w Białym Domu opublikowano listę stawek celnych na import z kilku innych partnerów handlowych, którzy jeszcze nie zawarli nowych umów handlowych, informuje publikacja.

Osobny dekret Trump podpisał, zwiększając stawkę celną dla Kanady z 25% do 35%, przy czym ta nowa taryfa wchodzi w życie już dzisiaj, 1 sierpnia.

Jednak zmiany nie dotkną towarów objętych umową o wolnym handlu między USA, Meksykiem i Kanadą, którą Trump podpisał podczas swojej pierwszej kadencji.

Z danych Bloomberga wynika, że taryfy wchodzą w życie na kilka godzin przed ustalonym przez samego Trumpa terminem. Będą dotyczyć szerokiego kręgu krajów, głównie z małymi i średnimi gospodarkami, które nie są priorytetowe w negocjacjach z obecnym prezydentem USA.

Przypominamy, że niedawno Trump zawarł umowę handlową z Unią Europejską. Jednak podczas rozmowy z dziennikarzami, odrzucając możliwość ustalenia taryf poniżej 15%, —

prezydent USA podkreślił, że ten pomysł nie jest rozważany
.

Warto również wspomnieć, że pod koniec czerwca Trump zapewnił, że uważa handel samochodami między USA a Japonią za nieuczciwy.

W ubiegłym tygodniu był ważny moment w handlu między USA a jej partnerami, ponieważ wprowadzono zmiany celne w ramach jego polityki handlowej, które wywołały pewne dyskusje i reakcje.

Czytaj także

Reklama