Premier Polski oskarża Budapeszt o przekazywanie Moskwie szczegółów obrad unijnych.

Premier Polski oskarża Budapeszt o przekazywanie Moskwie szczegółów obrad unijnych
Premier Polski oskarża Budapeszt o przekazywanie Moskwie szczegółów obrad unijnych

Zarzuty wobec Węgier: czy Budapeszt działa na rzecz Kremla?

Jak informuje TSN.ua: Donald Tusk, szef polskiego rządu, publicznie wyraził podejrzenia, że węgierskie władze dzielą się z Rosją poufnymi informacjami z posiedzeń Rady Unii Europejskiej. Według niego, doniesienia, że dyplomacja węgierska regularnie informuje przedstawicieli Rosji o przebiegu obrad, nie powinny nikogo dziwić. Wypowiedź ta padła w kontekście napiętych relacji między Brukselą a Moskwą.

W centrum uwagi znalazły się dwie kluczowe postacie z Budapesztu: minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó oraz premier Viktor Orbán. Tusk przypomniał, że już wcześniej amerykański dziennik „The Washington Post” ujawnił, iż Węgry od lat dostarczają Rosji wrażliwe dane. Polityk podkreślił, że nie jest to nowa informacja, a jedynie potwierdzenie wcześniejszych sygnałów.

„Fakt, że ludzie Orbána szczegółowo relacjonują Moskwie obrady Rady UE, nie powinien dziwić absolutnie nikogo” – stwierdził Tusk.

Dodał również: „Zabieram głos tylko w ostateczności i mówię dokładnie tyle, ile trzeba”. Te słowa mają podkreślać powagę sytuacji oraz realne zagrożenie, jakie – w jego ocenie – niesie ze sobą bliska współpraca Węgier z Kremlem.

Coraz zimniejsze stosunki Warszawa–Budapeszt

Oskarżenia ze strony Tuska mogą świadczyć o pogłębiającym się konflikcie między Polską a Węgrami, zwłaszcza w obliczu rosnącego napięcia między Unią Europejską a Rosją. Działania Budapesztu, polegające na informowaniu Moskwy, mogą poważnie osłabić spójność unijnej polityki wobec Rosji oraz stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa całej Wspólnoty. W dobie wzmożonej agresji ze strony Kremla takie zarzuty mogą prowadzić do dalszych podziałów w europejskiej polityce.


Czytaj także

Reklama