Brat zmarłego surferka zaatakowanego przez rekina opowiedział o ostatnim prezencie bliźniaka.

Brat zmarłego surferka zaatakowanego przez rekina opowiedział o ostatnim prezencie bliźniaka
Brat zmarłego surferka zaatakowanego przez rekina opowiedział o ostatnim prezencie bliźniaka

Jak informuje The Sun: Brat zmarłego surferka podzielił się wrażeniami po pogrzebie, opowiadając o poruszającym momencie, który uważa za ostatni prezent od brata.

Mike Psilakis wrócił na plażę Dee Why w Sydney z przyjaciółmi, trafiając w to samo miejsce, w którym jego brat Merkur zginął w wyniku ataku rekina.

Instagram Instagram

Merkur, mając 57 lat, zginął w wyniku ataku rekina 7 września podczas surfingu, około 100 metrów od plaży Long Reef, i zmarł niemal natychmiast.

Wspomnienia i hołd

Dla Mike'a powrót do surfingu był momentem wypełnionym smutkiem i siłą w pamięci o bracie. Podzielił się swoimi wrażeniami na swoich profilach w mediach społecznościowych po pikniku w czwartek: "Dobrze było spędzić czas z przyjaciółmi i kilkoma szczególnymi ludźmi na półwyspie."

"Moja pierwsza fala, bez wątpienia, była prezentem od brata Merkura. To była niesamowita fala przy warunkach, które nie sprzyjają surfingu," - napisał.

Mike opowiedział, że tydzień był trudny, ponieważ pogrzebie swojego bliźniaka.

"Wczoraj było ciężko. Pochowałem brata na jego ostatnią wieczną falę, ale mimo bólu, na plaży Dee Why czułem, że bawi się z delfinami," - dodał Mike.

Więź między braćmi okazała się silna nawet po śmierci Merkura.

Ostatnie chwile Merkura

Mike podzielił się także starymi wiadomościami tekstowymi, w tym o warunkach do surfingu na plaży Curl Curl. "Po prostu jeszcze jedna telepatyczna wiadomość, którą dzieliliśmy z bratem," - podkreślił.

"Kiedy Merkur zmarł, część mnie umarła razem z nim. Ale najważniejsze - część niego żyje we mnie, pomagając mi nosić jego ogień, póki jestem żywy," - zauważył Mike.

Szczegóły ostatnich chwil Merkura świadczą o tym, że próbował uratować innych przed śmiertelnym atakiem. Przyjaciele twierdzą, że zauważył 16-stopowego drapieżnika i zaczął ostrzegać innych surferów.

Facebook

Świadkowie opisali przerażenie, gdy Merkur zniknął pod wodą, ciągnięty za sobą razem z deską.

"To najgorszy możliwy scenariusz," - powiedział były profesjonalny surfer Toby Martin, dodając, że rekin zaatakował z tyłu.

Mike nadal pamięta swojego brata i czci jego dziedzictwo na każdym kroku.

To tragiczne wydarzenie przypomina o niebezpieczeństwie surfingu, szczególnie w obszarach, gdzie mogą być rekiny. Merkur zostanie zapamiętany jako odważny surfer, który próbował chronić innych, nawet w ostatnich momentach swojego życia. Jego brat, Mike, nadal podtrzymuje pamięć o nim, podążając ich wspólnym duchem i pasją do surfingu.


Czytaj także

Reklama