Rząd Wielkiej Brytanii może podnieść podatek od cukru: Lucozade i Ribena w zagrożeniu.

Rząd Wielkiej Brytanii może podnieść podatek od cukru: Lucozade i Ribena w zagrożeniu
Rząd Wielkiej Brytanii może podnieść podatek od cukru: Lucozade i Ribena w zagrożeniu

Jak informuje The Sun: Firmy Ribena i Lucozade mogą zmienić recepturę swoich napojów z powodu możliwego podniesienia podatku od cukru.

Ogłoszenie o tych zmianach spodziewane jest 26 listopada w ramach aktywnego budżetu.

Getty

Japońska firma Suntory, która produkuje Ribena i Lucozade, wyraziła zaniepokojenie dotyczące możliwych inwestycji w Wielkiej Brytanii na dziesiątki milionów funtów z powodu planowanego podniesienia podatku.

Ministerstwo Finansów obecnie rozważa możliwość obniżenia początkowego progu podatku z 5 g do 4 g cukru na 100 ml.

Obecnie w Ribena znajduje się 4.5 g cukru na 100 ml.

Ten podatek wprowadzono w kwietniu 2018 roku w celu zachęcenia producentów do reformulacji produktów, a środki z niego są przeznaczane na programy sportowe i śniadania dla dzieci.

“Propozycja rządu dotycząca zmiany podatku od napojów negatywnie wpłynie na wielkie brytyjskie marki, takie jak Lucozade i Ribena, bez istotnych korzyści dla zdrowia,” - powiedziała Eliza Zeibold, dyrektor operacyjny Suntory Beverage & Food GB & Ireland.

“Te oszczędności są mniejsze niż kawałek masła na toście na osobę rocznie.”

“Przy mniej niż 7% spożycia cukru w Wielkiej Brytanii z napojów bezalkoholowych, rząd powinien szukać rozwiązań wykraczających poza takie zmiany i myśleć szerzej o diecie i zdrowiu.”

Obecny podatek wynosi 24 pensy za litr dla napojów bezalkoholowych zawierających więcej niż 8 g cukru na 100 ml oraz 18 pensów za litr dla napojów z 5-8 g cukru na 100 ml, podczas gdy napoje z mniej niż 5 g na 100 ml są zwolnione z podatku.

Kiedy Ribena zmieniała recepturę swojego napoju przed ostatnim podniesieniem podatku od cukru w 2018 roku, fani skarżyli się, że ma on smak 'ekstraktu z kanalizacji'. Wtedy napój był modyfikowany przy użyciu słodzików Acesulfame K i Sucralose.

Suntory zauważyła, że jakiekolwiek nowe podniesienie podatku będzie wymagało ponownej reformulacji, ale firma postanowiła poczekać na decyzję po budżecie.

Inne zagrożenia dla popularnych napojów

W równoległym przypadku, sieć restauracji Toby Carvery zrezygnowała z darmowych dolewek Pepsi.

Od 1 października na Ukrainie weszły w życie nowe przepisy, które zakazują akcji 'Kup trzy – weź jeden za darmo' dla niezdrowej żywności i napojów.

Toby Carvery potwierdziła, że oferta teraz nie obejmuje napojów słodzonych, takich jak Pepsi, w związku ze zmianami w prawodawstwie. Wcześniej w stacji dolewek tej sieci były dostępne napoje bez cukru, oprócz Pepsi.

Jeden z gości zauważył w mediach społecznościowych: 'Zgodzili się na państwowy podatek od cukru.'

Co więcej, zmiany dotknęły również merchandisingu. Klienci mogą nadal cieszyć się darmowymi dolewami dietetycznych wersji napojów, jednak sieć Peri-Peri wstrzymała dolewki Coca-Coli z powodu nowych przepisów.

Supermarkety Wetherspoons i Morrisons również musiały zrezygnować z popularnych ofert.

Zrezygnowali z darmowych dolewków czekolady.

Nowe przepisy zakazują akcji 'Kup jeden – weź jeden za darmo' na produkty z cukrem w supermarketach, a 'nieskończone' oferty na niektóre napoje gazowane stały się również niedostępne.

Zgodnie z doniesieniami gazety The Sun, zakaz dotyczy również darmowych dolewek napojów gorących z cukrem, takich jak gorąca czekolada i słodzona kawa. Sieć Morrisons stała się pierwszym detalistą, który zrezygnował ze swoich ofert.

Supermarket, który wcześniej oferował klientom darmowe dolewki wszystkich samoobsługowych napojów gorących, potwierdził, że oferta już nie obejmuje gorącej czekolady i moka z powodu zmian w prawodawstwie.

Popularna sieć pubów Wetherspoons, która oferuje darmowe dolewki kawy, herbaty i gorącej czekolady za 1.71 funta, również musiała zrezygnować z gorącej czekolady z powodu swojej oferty.

Z nowym podatkiem od cukru, który może stać się rzeczywistością, obawy producentów i zmiany w handlu stają się coraz bardziej aktualne. Producenci odczuwają presję ze strony państwa i potrzebują zmian w swoim produkcie, podczas gdy konsumenci stają w obliczu nowych warunków na rynku, gdzie ulubione napoje mogą ulec istotnym zmianom. Jak to wpłynie na zachowania konsumentów i popularność produktów, pokaże czas.

Czytaj także

Reklama