W Dniepropietrowszczyźnie sądzą rodziców za zabójstwo syna: dziecko pobito za chleb wzięty bez pytania.

W Dniepropietrowszczyźnie sądzą rodziców za zabójstwo syna: dziecko pobito za chleb wzięty bez pytania
W Dniepropietrowszczyźnie sądzą rodziców za zabójstwo syna: dziecko pobito za chleb wzięty bez pytania

Małżeństwo w Dniepropietrowszczyźnie pod śledztwem za zabójstwo własnego dziecka

Jak informuje inkorr.com: W obwodzie dniepropietrowskim toczy się proces sądowy przeciwko małżeństwu, któremu zarzuca się zabójstwo ich czteroletniego syna. Z danych śledztwa wynika, że rodzice brutalnie pobili chłopca, zadając mu ponad 20 obrażeń ciała. O tym poinformowała prokuratura obwodowa, informuje 'Hlavkom'.

W lipcu 2025 roku małżeństwo przez ponad cztery dni brutalnie biło dziecko rękami, nogami oraz metalową rurką. Powodem ich działań był nieposłuch chłopca, gdyż bez pozwolenia wziął jedzenie z chlebaka.

„Osoby oskarżone biły chłopca przy innych dzieciach. Syn miał ponad 12 obrażeń głowy, ponad 10 obrażeń ciała i kończyn, a także zwichnięcie ramienia i złamanie ręki. Chłopiec zmarł na skutek wstrząsu traumatycznego” - zaznaczyli w prokuraturze.

Sprawa jest rozpatrywana na podstawie artykułu 115 Kodeksu karnego Ukrainy, który przewiduje kilka lat pozbawienia wolności za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Małżeństwu grozi dożywocie. Obecnie oboje przebywają w areszcie bez możliwości wniesienia kaucji.

W sądzie rozpatrywana jest również kwestia odebrania praw rodzicielskich w odniesieniu do ich dwóch innych dzieci.

Incydent w Kijowie

Ponadto w Kijowie 17-letnią kobietę podejrzewa się o niewłaściwą opiekę nad swoim siedmiomiesięcznym synem. Zostawiła dziecko bez nadzoru i jedzenia na cztery dni, co doprowadziło do śpiączki.

Te incydenty budzą przerażenie i poruszają kwestie niedociągnięć w systemie ochrony praw dzieci, a także konieczności wzmocnienia kontroli ze strony społeczeństwa i organów państwowych. Społeczeństwo domaga się nie tylko ukarania winnych, ale też reformy systemu, aby zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.


Czytaj także

Reklama