Jordan Bardella zaatakowany jajkiem podczas sesji autografowej: szczegóły incydentu.

Jordan Bardella zaatakowany jajkiem podczas sesji autografowej: szczegóły incydentu
Jordan Bardella zaatakowany jajkiem podczas sesji autografowej: szczegóły incydentu

Jak informuje ТСН: Lider francuskiej partii "Zjednoczenie Narodowe" (RN) Jordan Bardella, znany ze swojego zdecydowanego stanowiska antyimigracyjnego i współpracy z Marine Le Pen, znalazł się w zabawnej sytuacji. Podczas prezentacji swojej nowej książki stał się ofiarą ataku oburzonego emeryta.

Atak w kolejce po autograf

Incydent miał miejsce w mieście Moussaq podczas sesji autografowej książki "Czego pragną Francuzi". Około godziny 15:30 do stołu Bardelli podszedł 74-letni mężczyzna, który, nie wzbudzając podejrzeń u ochrony, dopuścił się niespodziewanego czynu - rozbił jajko o jego głowę.

Napastnika szybko zatrzymano i przewieziono do komendy żandarmerii, gdzie postawiono mu zarzut "przemocy wobec osoby sprawującej władzę publiczną". Bardella nie doznał poważnych obrażeń ani nie potrzebował hospitalizacji, ale partia już złożyła oficjalną skargę.

Wieczorem polityk uspokoił swoich zwolenników w sieci X, zaznaczając, że z nim "wszystko w porządku" i podziękował czytelnikom za ciepłe przyjęcie.

Niefortunny tydzień dla Bardelli

Ten incydent był już drugim atakiem na polityka w ostatnich dniach. Dzień wcześniej, podczas wizyty na targach rolniczych w Vezuli, został obsypany mąką - napastnikiem okazał się 17-letni nastolatek.

W partii "Zjednoczenie Narodowe" łączą te incydenty z protestami, które towarzyszą trasie lidera. Zastępcy Bardelli już potępili przemoc i wezwali francuską klasę polityczną do jednomyślnej reakcji na takie przejawy.

"Ten drugi atak mniej niż w tydzień wymaga jednomyślnego potępienia przemocy ze strony całej klasy politycznej", – powiedział poseł z RN Thomas Menager.

Przypomnijmy, że w zeszłym miesiącu konwój prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa został zaatakowany przez grupę składającą się z około 500 osób, gdy zmierzał do prowincji Cañar. Policja poinformowała, że napastnicy używali broni palnej i pałek.

Te wydarzenia podkreślają rosnące napięcia w życiu politycznym Francji, gdzie nastroje protestacyjne coraz częściej przekładają się na fizyczne ataki na przedstawicieli władzy. Podobne incydenty nie tylko podnoszą kwestie bezpieczeństwa publicznych polityków, ale także stawiają przed francuskim społeczeństwem prawdziwe wyzwania w kontekście współczesnej kultury politycznej i debaty.


Czytaj także

Reklama