W Gruzji porwano ukraińskich aktywistów: co wiadomo o sprawie.

W Gruzji porwano ukraińskich aktywistów: co wiadomo o sprawie
W Gruzji porwano ukraińskich aktywistów: co wiadomo o sprawie

Jak informuje ТСН: W Tbilisi zniknęli ukraińscy aktywiści Włodzimierz Dubowski i Alina Sawiełewa, liderzy organizacji 'Zjednoczenie Ukraińców Ziem Historycznych'. Informacje te potwierdziła sama organizacja, zaznaczając, że wieczorem poprzedniego dnia prawdopodobnie porwali ich nieznani sprawcy, którzy zabrali ich samochodem.

Przedstawiciele organizacji poinformowali, że Dubowski i Sawiełewa przestali się kontaktować, a jedna z ich znajomych udała się do ich mieszkania. Na miejscu zastała tylko zamkniętego kota, a sąsiad opowiedział o możliwych okolicznościach ich porwania.

Świadkowie zauważyli, że ludzie, którzy zabrali aktywistów, przypominali funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Państwa Gruzji, jednak w tej chwili nie ma oficjalnych potwierdzeń.

Co wiadomo o aktywistach w Gruzji

Dubowski jest współzałożycielem ruchu, który, według informacji organizacji, broni etnicznych praw Ukraińców na historycznych terytoriach, które obecnie należą do Rosji. W Rosji jest ścigany z oskarżeniami o terroryzm i w 2024 roku trafił do rejestru ekstremistów i terrorystów. Sawiełewa również podlega ściganiu z artykułu o 'fake' o armii.

Od 2022 roku oboje przebywali w Gruzji, ale nie uzyskali statusu azylu. Miesiąc temu para próbowała lecieć do Serbii, ale zostali ściągnięci z rejsu.

Gruzinskiekanały Telegramu doniosły, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Gruzji prawdopodobnie potwierdziło zatrzymanie aktywistów, ale w momencie publikacji nie było oficjalnych oświadczeń ze strony resortu. Wiadomo, że Dubowskiego i Sawiełewą umieszczono w areszcie, oskarżając o naruszenie przepisów dotyczących imigracji w Gruzji. Posiedzenie sądu zaplanowano na 28 listopada.

Przypomnijmy, wcześniej informowano, że ukraińskie flagi wywieszono przy rezydencji przewodniczącego Czech, który nie popiera Ukrainy. Aktywiści umieścili ukraińskie flagi wokół domu czeskiego przewodniczącego Tomiego Okamury.

Situacja z Dubowskim i Sawiełewą wzbudziła niepokój wśród ukraińskich działaczy społecznych i obrońców praw człowieka. Ich aktywność w Gruzji była ważna dla wsparcia praw Ukraińców w kontekście nowych wyzwań i zagrożeń. Obserwujemy dalszy rozwój sytuacji, ponieważ prawnicy już zadeklarowali gotowość do obrony ich podczas rozprawy sądowej.


Czytaj także

Reklama