Ciężko ranny 20-latek w Charkowie po próbie demontażu znalezionego w polu ładunku wybuchowego.

Ciężko ranny 20-latek w Charkowie po próbie demontażu znalezionego w polu ładunku wybuchowego
Ciężko ranny 20-latek w Charkowie po próbie demontażu znalezionego w polu ładunku wybuchowego

Zdarzenie w obwodzie charkowskim

Jak informuje Novyny.live: 5 lipca na terenie gminy Małodaniłowskiej doszło do eksplozji, w wyniku której 20-letni mężczyzna doznał poważnych obrażeń od odłamków. Młody człowiek znalazł na polu nieznany przedmiot wybuchowy, przyniósł go do domu i próbował rozmontować. Po wybuchu został hospitalizowany z licznymi ranami.

Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności zdarzenia. Rozważane jest wszczęcie śledztwa na podstawie art. 115 część 1 Kodeksu Karnego Ukrainy, który dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Zagrożenie ze strony niewybuchów

Ten przypadek unaocznia, jak niebezpieczne są pozostałości po działaniach wojennych w regionie. W minionym tygodniu saperzy Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) zneutralizowali 256 wrogich pocisków, angażując 38 zespołów pirotechnicznych. Od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainie zniszczono już 144 677 niewybuchów.

Również 5 lipca Charków został zaatakowany przez rosyjski dron, który uszkodził obiekt niemieszkalny. Tego samego dnia wojska rosyjskie przeprowadziły atak rakietowy na stację benzynową w Iziumie. Te wydarzenia pokazują, że mieszkańcy obwodu charkowskiego wciąż są narażeni zarówno na działania wojenne, jak i na ryzyko związane z niewybuchami.

W takich sytuacjach kluczowe jest przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa:

  • nie zbliżać się do podejrzanych przedmiotów;
  • nie próbować ich demontować;
  • natychmiast powiadomić odpowiednie służby.

Stosowanie się do tych wytycznych może zapobiec tragicznym wypadkom, podobnym do tego, który spotkał 20-latka.

Opisane zdarzenia podkreślają stałe zagrożenie, z jakim mierzą się mieszkańcy Charkowszczyzny z powodu niewybuchów pozostałych po walkach. Sytuacja w regionie jest napięta – oprócz min i pocisków pojawia się też ryzyko nowych ataków ze strony Rosjan. Dlatego tak ważne jest kontynuowanie rozminowywania oraz kampanii informacyjnej, by ograniczyć liczbę wypadków wśród ludności cywilnej.


Czytaj także

Reklama