W Charkowie zakończono prace ratunkowe po uderzeniu 2 stycznia: zginęło siedem osób, w tym 3-letnie dziecko.
Jak informuje ТСН: W Charkowie zakończono prace w miejscu rosyjskiego ostrzału, który miał miejsce 2 stycznia, w wyniku którego zginęło siedem osób.
O tym poinformował szef obwodowej administracji państwowej Charkowa Oleg Synehubow.
„W wyniku ostrzału zginęło 7 osób, w tym 3-letni chłopiec,”
- podkreślił, wyrażając współczucie rodzinom zmarłych.
Wiadomo także, że uratowano 12 osób. Prace ratunkowe trwały przez całą dobę przez ponad osiem dni.
„Dziękuję służbom ratunkowym i komunalnym za wytrwałość, profesjonalizm i koordynację działań,”
- zaznaczył Synehubow.
Wcześniej informowano, że Rosja zaatakowała budynek wielokondygnacyjny w Charkowie 2 stycznia. Z wstępnych informacji wynika, że 12 osób zostało rannych.
Również ujawniono, że pod gruzami znaleziono ciało małego chłopca, który, według wstępnych informacji, znajdował się pod ruinami razem z matką. Zmarły chłopiec miał trzy lata.
Wkrótce liczba ofiar wzrosła do siedmiu.
Ta tragedia stała się kolejną kartą w kronice trwającego konfliktu w regionie. Jednak organizacje wsparcia kryzysowego i służby ratunkowe wykazały wysoki poziom profesjonalizmu, szybko reagując na wydarzenia. Sytuacja w Charkowie nadal pozostaje napięta, ale lokalne władze i społeczność starają się wspierać się nawzajem w tych trudnych czasach.
Czytaj także
- Awaria rury wodociągowej zablokowała kluczową drogę w obwodzie charkowskim – objazdy i szczegóły
- Rosyjskie uderzenia w Zaporoże i Chersoń: ofiary śmiertelne i ranni
- Port w Mariupolu całkowicie sparaliżowany – uszkodzono infrastrukturę i zasilanie
- Potężny rosyjski ostrzał Ukrainy: są ofiary śmiertelne i ranni, trzy regiony dotknięte zniszczeniami
- Tallin testuje ukraińskie rozwiązania ochronne – pierwszy modułowy obiekt już stoi
- Nocny atak dronów na Krym: eksplozje w Symferopolu i pożar w pobliżu elektrowni

