Matka oskarżona o znęcanie się nad 9-letnim synem. Dramat w Kijowie.
Kijowska prokuratura przedstawiła zarzuty matce
Jak informuje TSN.ua: 36-letnia kobieta z Kijowa usłyszała zarzuty znęcania się nad swoim dziewięcioletnim synem. Chłopiec został odebrany rodzinie z powodu okrutnego traktowania, obejmującego dręczenie psychiczne, bicie i zadawanie obrażeń ciała. Wstrząsającym świadectwem głębokiej traumy dziecka jest fakt, że nie nazywa on swojej matki „mamą”. W Polsce podobne przypadki są podstawą do natychmiastowej interwencji sądu rodzinnego.
Do odebrania chłopca doszło w kwietniu, po tym jak w szkole zauważono na nim ślady urazów, co uruchomiło procedurę interwencyjną. Iryna Winokurowa, przedstawicielka organów ścigania, poinformowała, że wnioskowano o zastosowanie tymczasowego aresztu, jednak sąd zdecydował się na dozór policyjny w formie nocnego aresztu domowego. Według Winokurowej, oskarżona nie przyznaje się do winy i twierdzi, że obrażenia u syna są wynikiem bójek z innymi dziećmi w szkole.
Kontekst sprawy i możliwe konsekwencje
Kobiecie w przeszłości odebrano już córkę i pozbawiono ją praw rodzicielskich. Obecnie mieszka z nowym mężem oraz młodszym synem, wobec którego nie stosuje przemocy. Znęcanie się nad dziewięciolatkiem trwało, a jednym z jego przejawów było przytrzaśnięcie przez matkę ręki chłopca w drzwiach. Za popełnione czyny grozi jej kara pozbawienia wolności do sześciu lat. Sprawa wywołała oburzenie opinii publicznej i wymaga dokładnego wyjaśnienia.
Ta sprawa uwidacznia powagę problemu przemocy domowej oraz kluczową potrzebę ochrony najmłodszych przed okrucieństwem. Właściwe służby muszą zapewnić rzetelne śledztwo i bezpieczeństwo dzieciom znajdującym się w zagrożeniu. Społeczeństwo zaś powinno zwrócić uwagę na konieczność wsparcia i rehabilitacji małych ofiar rodzinnej przemocy.
Czytaj także
- Burze i deszcze nad Lwowem: prognoza na 12 czerwca
- Ponowna rekrutacja nie pozbawia studenta prawa do odroczenia – wyrok sądu może być konieczny
- Mieszkańcy Kijowa dostali podwójne rachunki za ogrzewanie – skąd wzięły się dodatkowe opłaty?
- W kilka godzin zebrano 30 tys. zł na autobusy dla Winnicy – politycy odmówili pomocy
- Rodzina zmarłego ukraińskiego lotnika uhonorowana rzadkim odznaczeniem ONZ – szczegóły
- Stolica podnosi opłaty za komunikację: bilet za 30 hrywien od lipca

