Rosjanie w Geniczesku zmuszają rodziców do wpłat na armię przez szkoły.
Przymusowe składki w geniczeskich szkołach
Jak informuje UATV: W okupowanym Geniczesku w obwodzie chersońskim szkolna administracja nakazuje rodzicom uczniów wpłacać pieniądze na potrzeby rosyjskiego wojska pod przykrywką zbiórek wolontariackich. Jak podają aktywiści ruchu 'Otpor', żądania te pochodzą od struktur podległego Rosji Ministerstwa Oświaty Obwodu Chersońskiego. Rodzicom, którzy odmawiają płacenia, grożą kontrolami – co budzi powszechne oburzenie wśród lokalnej społeczności.
Jeden z działaczy skomentował sprawę następująco:
“To nie wolontariat. To wymuszone finansowanie armii agresora przez szkoły, z wykorzystaniem dzieci jako narzędzia nacisku na rodziców - 'Ateş'.”
Sytuacja ta wywołuje niepokój wśród mieszkańców, ponieważ przymusowe opłacanie wydatków wojskowych może prowadzić do poważnych konsekwencji dla rodzin żyjących już w trudnych warunkach. Ci, którzy nie spełniają tych żądań, ryzykują dodatkowe szykany i bywają stygmatyzowani jako 'czekający' – czyli sympatycy Ukrainy. Świadczy to o ogromnej presji wywieranej na rodziny.
Szkoły jako narzędzie polityki okupanta
Przypadek Geniczeska dobitnie pokazuje, jak w warunkach okupacji placówki edukacyjne są wykorzystywane do celów politycznych i militarnych. Rodzice, troszczący się o bezpieczeństwo swoich dzieci, stają przed trudnym wyborem między problemami finansowymi a ryzykiem represji. Takie działania mogą nasilić napięcia społeczne w regionie i zwiększyć opór mieszkańców, którzy chcą bronić swoich praw i wolności.
Czytaj także
- Trójka młodych bez dokumentów wydostała się z okupacji – akcja Bring Kids Back UA zakończona sukcesem
- Pierwsze w kraju podziemne przedszkole na 260 miejsc otwarto w Charkowie
- Rosyjskie ataki paraliżują ukraińskie porty: 28 statków trafionych, 21 ofiar śmiertelnych
- 24 dzieci wywiezione z okupowanych terenów – wśród nich 13-letnia Angelina z raną od odłamka
- Nawet 7,5 roku więzienia grozi Polce za pobicie dzieci mówiących po ukraińsku
- Odszedł znany dziennikarz „Ukraińskiego Radia” – jego głos znała cała Ukraina

