Krym na benzynie: kierowcy czekają godzinami, władze wprowadzają kartki na paliwo.
Brak paliwa na półwyspie
Jak informuje UATV: Na Krymie gwałtownie zabrakło benzyny i innych paliw, co wywołało gigantyczne kolejki na stacjach benzynowych oraz ograniczenia w sprzedaży. Główne powody takiego stanu rzeczy to:
- wykorzystywanie paliwa na potrzeby wojska;
- wprowadzenie zakazu jego transportu.
Szczególnie dramatycznie wygląda sytuacja w Sewastopolu – na jednej ze stacji zgromadziło się ponad 300 pojazdów, a kierowcy musieli czekać nawet trzy godziny, by zatankować. Wieczorem na wielu punktach zabrakło benzyny, dostępny był wyłącznie olej napędowy. W odpowiedzi na niedobory wprowadzono system talonów na paliwo.
Dodatkowo obowiązuje zakaz przewożenia paliwa w beczkach i kanistrach przez przejścia w Czongarze i Armiańsku. Według partyzanckiego ugrupowania „Atesz” decyzja ta nie wynika wyłącznie z oszczędności, ale ma też zapewnić bezpieczeństwo okupantom.
„Z powodu braku paliwa zaczęto już 'okrawać' transport publiczny” – donosi „Atesz”.
Kryzys paliwowy na Krymie stale się pogłębia, uderzając w codzienne życie mieszkańców i utrudniając swobodne przemieszczanie się.
Jak kryzys odbija się na mieszkańcach
Brak paliwa stanowi poważne obciążenie dla lokalnej ludności – nie tylko utrudnia korzystanie z samochodów, ale też zakłóca dostawy towarów i usług. W obliczu działań wojennych i restrykcji narzuconych przez władze okupacyjne sytuacja może się jeszcze pogorszyć, co grozi narastaniem napięć społecznych. W takich warunkach kluczowe jest śledzenie dalszych wydarzeń, ponieważ możliwe są nowe decyzje lokalnych władz, które albo poprawią, albo jeszcze bardziej skomplikują położenie.
Czytaj także
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa
- Ekspert wskazuje próg, po którym rosyjska gospodarka nie wróci już do światowej czołówki
- Benzyna w Rosji na wagę złota: kolejki zabijają, a rząd faworyzuje Moskwę kosztem regionów

