W Łucku działa PVO: płoną magazyny po ataku dronów.
Jak informuje ТСН: Rano 6 grudnia w Łucku podczas alarmu powietrznego słychać było potężne eksplozje. Syreny znów rozległy się na Wołyniu o 06:27. Miasto zostało zaatakowane przez drony.
O uszkodzeniach poinformowały kanały monitorujące, a także burmistrz miasta.
„Na Łuck w różnych kierunkach przemieszczają się trzy drony”, - zaznaczył burmistrz Ihor Poliśczuk.
Lokalne media informowały o wybuchach i podnoszącego się dymu. Burmistrz potwierdził, że w Łucku aktywnie działa system obrony powietrznej.
Później w czatach monitorujących pojawiła się informacja, że w części miasta zniknęło zasilanie elektryczne. Poliśczuk również poinformował, że wystąpiły pożary w magazynach spożywczych w jednym z osiedli miasta.
Co więcej, rano w Poltawie również miały miejsce eksplozje. W regionie syreny dzwonią przez ponad dziewięć godzin – od 22:42 5 grudnia.
Ten atak na Łuck i Poltawę świadczy o wzroście napięcia w regionie, ponieważ mimo alarmów, ukraińscy żołnierze nadal bronią przestrzeni powietrznej. Sytuacja pozostaje napięta, a lokalne władze apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności i śledzenie oficjalnych informacji.
Czytaj także
- Front burzowy uderzy w obwód lwowski – ostrzeżenie meteorologów
- Ukraińskie drony uderzyły w zakład „Krymski Tytan”: fabryka produkowała paliwo rakietowe
- Ukraińskie drony rozbiły zakład „Krymski Tytan” – produkcja stanęła
- Atak z powietrza na Słowiańsk: sześć ofiar wśród cywilów, w tym dziecko
- Ciało starszego mężczyzny odkryte przy dworcu autobusowym w Charkowie – szczegóły
- Rosyjskie uderzenia na wschodzie i południu Ukrainy: ofiary śmiertelne i ranni w trzech obwodach

