Ogromna awaria w Telegramie: co stało się z komunikatorem wieczorem 31 lipca.

Ogromna awaria w Telegramie: co stało się z komunikatorem wieczorem 31 lipca
Ogromna awaria w Telegramie: co stało się z komunikatorem wieczorem 31 lipca
Wieczorem 31 lipca w działaniu Telegramu wystąpiły poważne awarie, które znacząco wpłynęły na jego funkcjonowanie. Użytkownicy zaczęli zauważać znaczne opóźnienia w pracy komunikatora, a niektóre jego funkcje w ogóle nie działały. O tym świadczą informacje na stronie Downdetector.Zgodnie z raportami użytkowników, największe problemy wystąpiły z przesyłaniem wiadomości i ładowaniem plików multimedialnych.Na portalu Downdetector, począwszy od godziny 22:00 31 lipca, odnotowano ponad 600 skarg na awarię w działaniu Telegramu. Wśród najczęstszych problemów były trudności z połączeniem z serwerem, nieprawidłowe działanie aplikacji oraz trudności z zalogowaniem się do konta. Awarie w działaniu Telegramu zauważyli użytkownicy z różnych krajów, w tym z Ukrainy, a także z Rosji, gdzie liczba skarg przekroczyła 3600. Przedstawiciele komunikatora na razie nie dostarczyli oficjalnych wyjaśnień dotyczących przyczyn awarii lub jej skali na świecie.Przypominamy, że Telegram rozpoczął procedurę tworzenia oficjalnej reprezentacji w Rosji, co stało się znane z rejestru Roskomnadzoru. Wcześniej ten komunikator usunął ponad 20 rosyjskich kanałów na żądanie władz Federacji Rosyjskiej, w tym WCHK-OGPU, z ponad milionem subskrybentów. Podano również, że FSB prawdopodobnie prowadzi monitoring użytkowników Telegramu na całym świecie, pomimo zapewnień Durova o jego 'pełnym zabezpieczeniu'.

Czytaj także

Reklama