W moskiewskich portach lotniczych doszło do chaosu z powodu ataku dronów.
Rosyjskie linie lotnicze zmieniły rozkład jazdy z powodu ataków dronów
Rosyjskie linie lotnicze zaczęły masowo odwoływać lub zmieniać loty z powodu zakłóceń w działaniu portów lotniczych po atakach dronów. O tym informuje 'Główny' powołując się na rosyjskie media.
Biuro prasowe 'Aeroflotu' poinformowało o wymuszonych odwołaniach i łączeniu lotów w związku z tym, obiecując pasażerom możliwość przebookowania lub zwrotu pieniędzy za bilety.
Największy chaos obserwuje się w moskiewskim porcie lotniczym 'Wnukowo', gdzie na tablicach informacyjnych wszystko 'pali się na żółto i czerwono'. Terminale są przepełnione ludźmi, a kawiarnie nie są w stanie pomieścić wszystkich pasażerów.
Port lotniczy w Kazaniu stał się uczestnikiem sytuacji, gdy samolot linii 'Aeroflot', lecący na trasie Dubaj - Moskwa, został zmuszony do lądowania w Kazaniu z powodu zamknięcia portu lotniczego 'Szeremietiewo' w Moskwie.
Pasażerowie twierdzą, że po przylocie około pierwszej w nocy samolot stał na parkingu przez dwie godziny, po czym obiecano im transport do hotelu, ale ostatecznie odmówiono im zakwaterowania, tłumacząc to brakiem miejsc.
W rezultacie pasażerowie pozostali w poczekalni bez wystarczającej ilości jedzenia, wody i informacji.
Przypominamy, że w nocy z 6 na 7 maja Moskwę i obwód moskiewski zaatakowały uderzeniowe drony, co doprowadziło do pożarów w Tule i w zakładzie produkcyjnym włókna optycznego w Saransk w Rosji.
Czytaj także
- Afera w Odessie: Ministerstwo Obrony zarządza kontrole we wszystkich komisariatach wojskowych
- Decyzje komisji wojskowej można zaskarżyć, ale sąd ich nie wstrzyma bez dodatkowego wniosku
- Krzyż upamiętniający wywiezionych Polaków usunięty w Rudniku – powodem nazwiska na tablicy
- Cztery regiony z nowym wsparciem: po 10 800 zł na każdego członka rodziny
- Obowiązek stawiennictwa w WKU dotyczy także osób z odroczeniem – ostrzeżenie dla poborowych
- Nowe wymogi ZUS: dokument potwierdzający zarobki sprzed 2000 roku niezbędny dla niektórych emerytów

