Miejska Ochrona Kijowa stała się schronieniem przed armią: kto otrzymuje ochronę.
03.08.2025
951
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
03.08.2025
951
W „Miejskiej Ochronie” Kijowa zauważono powszechną praktykę, w której ludzie próbują unikać wezwania do wojska poprzez zatrudnienie w tej organizacji. Niektórzy weterani i uczestnicy działań bojowych również zajmują się ochroną.Z danych Miejskiej Ochrony wynika, że zatrudniają 1600 pracowników, którzy zapewniają bezpieczeństwo 1115 obiektów. Jednak radny Kijowskiej Rady Andrij Witrenko podkreśla, że w tej organizacji pracują również ci, którzy powinni wypełniać swoje obowiązki konstytucyjne, a nie chować się przed służbą wojskową. Finansowanie Miejskiej Ochrony rośnie z roku na rok, co wywołuje oburzenie.Warto również zauważyć, że w Miejskiej Ochronie może pracować były bojownik Willy Perechodienko, a stolica zmaga się z problemem paraliżu parkingowego, przez który w podwórkach utrudniony jest ruch ratowników i medyków.
Czytaj także
- Ukraina i UE: otwarto szósty etap rozmów akcesyjnych – polityka zagraniczna zharmonizowana w 99%
- Sejm zatwierdził nowe odznaczenie za wkład w integrację z UE: komu trafi Order Europy?
- Mobilizacja sił i otwarcie na obcokrajowców – dlaczego Białoruś nie chce wojny
- 15 lipca szefowa KE złoży wizytę w Kijowie – oto, co wiemy
- 10 państw tworzy koalicję antybalistyczną dla obrony powietrznej Ukrainy – zapowiedź Tuska
- Unia Europejska uruchamia drugi etap negocjacji z Ukrainą – akcesja możliwa jeszcze przed 2028 rokiem

