'Mamy niebezpieczny świat': USA wezwały sojuszników NATO do przeglądu wydatków obronnych.
Ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker stwierdził, że wcześniej uzgodniony poziom wydatków na obronę w wysokości 2% PKB dla państw członkowskich Północnoatlantyckiego Sojuszu nie odpowiada już współczesnym wyzwaniom bezpieczeństwa.
W swoim wywiadzie dla Fox News Whitaker podkreślił, że 'europejscy sojusznicy i Kanada rozumieją, że muszą zrobić znacznie więcej, niż zrobili po tym, jak zobowiązali się wydawać 2% swojego PKB na obronę'.
Podkreślił, że obecnie jest to niewystarczające, ponieważ 'mamy niebezpieczny świat'.
Dyplomata zauważył, że wśród głównych zagrożeń znajduje się Rosja, która stanowi niebezpieczeństwo dla europejskich sojuszników USA.
'Bardzo duży i niebezpieczny świat. Wszyscy musimy skorzystać z tej okazji, gdy Donald Trump prowadzi te sojusze, aby były gotowe stawić czoła tym wszystkim zagrożeniom', podkreślił ambasador USA.
Oświadczenie to pojawia się w kontekście trwających dyskusji na temat uczciwego podziału wydatków obronnych wśród członków NATO oraz nowych wyzwań geopolitycznych.
.@USAmbNATO: 'Nasi europejscy sojusznicy i Kanada rozumieją, że muszą zrobić znacznie więcej, niż zrobili od momentu, gdy zobowiązali się do 2% wydatków na obronę i związane z nią działania. Teraz komunikat to, że to nie wystarczy. Mamy niebezpieczny świat.' pic.twitter.com/Rqq8rMOJXm
— Rapid Response 47 (@RapidResponse47) 27 kwietnia 2025
Czytaj także
- Ciosy w rafinerie i zaostrzone sankcje: Ekspert wskazuje moment przełomowy dla Moskwy
- 70 miliardów euro dla Ukrainy: co przyniesie szczyt NATO w Ankarze?
- Stany Zjednoczone odpowiedziały ogniem po tym, jak Iran złamał rozejm i uderzył w statki w Cieśninie Ormuz
- Donald Trump o zestrzeleniu amerykańskich dronów: to naruszenie rozejmu z Iranem
- Ataki na Moskwę i brak paliwa: rosyjskie straty sięgają 7 miliardów dolarów przez działania Ukrainy
- USA ma być płatnym ochroniarzem Bliskiego Wschodu: Trump chce 20% dochodów regionu

