Polska deportuje Ukraińców: wyniki dużego dochodzenia w zakresie legalności zatrudnienia.
Jak informuje inkorr.com: W Polsce straż graniczna przeprowadziła duże dochodzenie w zakresie legalności zatrudnienia cudzoziemców. Inspektorzy zbadali 923 pracowników w firmie z siedzibą w Gdyni, wśród których było wielu Ukraińców, Uzbeczyków, Filipińczyków i Kirgizów. W wyniku kontroli kilku cudzoziemców czeka deportacja.
Podczas inspekcji okazało się, że dyrektorka firmy pracowała bez odpowiedniego zezwolenia, a niektórzy pracownicy wykonywali swoje obowiązki bez właściwych dokumentów lub z naruszeniem warunków posiadanych zezwoleń.
Nielegalne zatrudnienie i naruszenia ze strony firmy
Funkcjonariusze straży granicznej stwierdzili, że kilku pracowników pracowało nielegalnie. Wśród nich są cztery osoby — dwie z Gruzji, jedna z Kirgistanu i jedna z Sri Lanki, które przebywały w Polsce bez legalnych podstaw. Wszyscy oni nie posiadali ważnych zezwoleń na pobyt i pracę.
Dodatkowo zarejestrowano około 200 przypadków, w których pracodawcy nie powiadomili organów państwowych o rezygnacjach cudzoziemców z podjęcia pracy lub o zakończeniu stosunków pracy. Jest to naruszenie polskiego prawa pracy i prawa imigracyjnego.
Kto jest pod kontrolą
Większość kontrolowanych pracowników to obywatele Ukrainy, którzy pracowali w przemyśle mięsnym i motoryzacyjnym w województwie pomorskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim i wielkopolskim.
Polscy funkcjonariusze graniczni już przygotowali pozew do sądu przeciwko pracodawcy, a w stosunku do cudzoziemców, którzy naruszyli warunki pobytu lub zatrudnienia, wszczęto postępowania administracyjne. Zostały im wydane decyzje o deportacji z terytorium Polski.
Komentarz eksperta
Ekspert ds. zatrudnienia za granicą Witalij Serhijowycz Belenec zwrócił uwagę, że podobne przypadki zdarzają się coraz częściej:
„Polscy funkcjonariusze graniczni znacznie wzmocnili kontrolę nad legalnością zatrudnienia cudzoziemców, szczególnie w dużych firmach. Często pracodawcy formalnie zatrudniają pracowników, ale popełniają błędy w zgłoszeniach do urzędów. Z tego powodu cierpią sami pracownicy — nawet ci, którzy mają zezwolenie, mogą otrzymać grzywnę lub deportację, jeśli dokumenty zostały sporządzone z naruszeniami”.
Podkreślił, że Ukraińcy, którzy planują pracować w Polsce, powinni dokładnie sprawdzać zezwolenie na pracę, typ uzyskanego zezwolenia oraz oficjalność umowy, aby uniknąć podobnych sytuacji.
Czytaj także
- Ukraina zapowiada eskalację nacisku na Rosję – zarówno technologicznego, jak i uderzeniowego
- Nowy szef SBU: kim jest Ołeksandr Pokład i co go wyróżnia?
- Nowy dowódca armii Ukrainy: Zełenski dokonał zmiany na stanowisku głównodowodzącego
- Nowy dowódca armii Drapaty i zagrożenie związane ze zmianami: czy Rosja wykorzysta okres przejściowy?
- Generał Drapaty nowym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy – gratulacje od Poroszenki
- Moskwa planuje fałszywe ataki na NATO – eksperci ujawniają strategię

