W polskim podręczniku szkolnym wykryto prorosyjską retorykę wobec Ukrainy.
Przewodnicząca fundacji 'Ukraiński Dom' Mirosawa Keryk wykazała niezadowalającą treść polskiego podręcznika do geografii dla szóstej klasy z 2019 roku. Rozdział poświęcony Ukrainie zawiera wiele nieścisłości i dezinformacji, podobnych do rosyjskiej propagandy. O tym informuje 'Glavkom' powołując się na post na Facebooku Keryk.
Keryk zaleca przeczytanie rozdziału o Ukrainie w wspomnianym podręczniku z surowym ostrzeżeniem o możliwym uszkodzeniu nerwów. Takiego nagromadzenia absurdalnych twierdzeń nie spotkała już od dawna, jeśli nie brać pod uwagę rosyjskich wydawnictw propagandowych. Keryk twierdzi, że rozdziały o aneksji Krymu i wojnie na Donbasie są praktycznie w całości skopiowane z rosyjskiej propagandy.
W podręczniku z geografii Ukraina w 2019 roku przedstawiona jest jako kraj z zniszczonym rolnictwem i przemysłem, pustymi sklepami i brakiem turystów nawet w znanych kurortach, takich jak Odessa i Truskawiec. Ponadto w podręczniku zaznacza się, że Ukraińcy są zmuszeni jeździć na zakupy do supermarketów w Polsce i Słowacji.
Rozdziały o Białorusi i Rosji opowiadają o naturalnych walorach i atrakcjach turystycznych, a nie o dyktaturach i zagrożeniu zamieszkaniem i odwiedzaniem tych krajów. Rozdział o Ukrainie szczegółowo opisuje konflikty i ubóstwo. Ponadto rozdział poświęcony atrakcjom turystycznym koncentruje się na miejscach związanych z polskim dziedzictwem. Jeśli dzieci będą otrzymywać takie nieprawdziwe informacje o sąsiednim kraju, nie będą w stanie odróżnić dezinformacji od faktów, ponieważ ten podręcznik sam jest dezinformacją.
Mirosawa Keryk planuje zwrócić się do Ministerstwa Edukacji Narodowej Polski z petycją o zmiany w materiale edukacyjnym.
Przypominamy, że podczas analizy ponad 60 włoskich podręczników z geografii dla klasy 7 wydanych w latach 2010-2024 zauważono poważne zniekształcenia informacji o Ukrainie. Olena Kim, wiceprezydentka Związku Ukraińskich Stowarzyszeń w Włoszech NAU i koordynatorka inicjatywy Stop Propaganda Russa poinformowała o tym.
Czytaj także
- Byli żołnierze Rosji dostają szansę: jak zamienić przeszłość w lepszą przyszłość
- Zniszczona galeria w Warszawie po tym, jak pracownica zaprotestowała przeciwko hasłom antyukraińskim
- Ponad 1300 skarg na język ukraiński w pół roku – mieszkańcy Kijowa na czele
- Lwów alarmuje: weteranom proponują pensje rzędu 10–12 tysięcy
- Świadczenia z okazji Dnia Niepodległości: nawet 3100 hrywien dla wybranych grup – wyjaśnienia Funduszu Emerytalnego
- We Lwowie uruchomiono dział zatrudnienia dla weteranów – z jakimi wyzwaniami mierzą się po powrocie z frontu

