W Podolsku w Rosji słychać było wybuchy: drony lecą na Moskwę.
W nocy zarejestrowano atak dronów na miasto Podolsk. Według informacji podanych przez 'Glavkom', władze twierdzą, że była to próba ataku na Moskwę.
Według kanałów na Telegramie, około godziny 2 w nocy w Podolsku doszło do silnego wybuchu. Szef Moskwy Siergiej Sobianin potwierdził atak i poinformował, że cztery drony zostały zniszczone dzięki działaniom obrony powietrznej. Wszystkie te bezzałogowce miały na celu lot w kierunku rosyjskiej stolicy.
Świadkowie donieśli, że usłyszeli dźwięki atakujących dronów, które kontynuują bombardowanie Moskwy.
Siergiej Sobianin również zaznaczył, że w wyniku ataku znaleziono szczątki, jednak nie doszło do zniszczeń. Niemniej jednak, służby ratunkowe pracują na miejscu zdarzenia.
W związku z tym, w niektórych rosyjskich lotniskach wprowadzono plan 'dywanowy'. Ponadto, w nocy zarejestrowano również wybuch w mieście Woroneż, dokąd także mogą wlatywać drony.
Czytaj także
- Ambasada USA ostrzega przed nalotami dronów na Moskwę – nowe doniesienia
- 19 czerwca na Charkowszczyźnie ogłoszono najwyższy stopień zagrożenia pożarowego
- Drony nad Moskwą: dlaczego drugi atak na rafinerię zagraża dostawom paliwa dla stolicy Rosji
- Ataki na Dniepr i Kijowszczyznę: jedna ofiara śmiertelna, dziewięciu rannych
- Ataki bombowe i drony na Charkowszczyźnie: ofiary śmiertelne i ranni
- Uderzenie dronów w rafinerię pod Moskwą: Sobianin przyznaje się do poważnych zniszczeń

