Potężne wybuchy w Saratowie: drony zaatakowały rafinerię.
W nocy z 10 sierpnia potężne wybuchy rozległy się w rosyjskim Saratowie. Wstępnie wiadomo, że celem ataku była lokalna rafineria, która należy do struktury 'Rosnieft'.
Rosjanie mówią, że widzieli błyski na niebie, a nad jednym z rejonów unosił się dym — tam wybuchł pożar, widoczny z kilometrów. Miejscowi piszą również o prawdopodobnym ataku na rafinerię.
Gubernator Roman Busergin poinformował, że 'w wyniku ataku dronów uszkodzone zostało przedsiębiorstwo przemysłowe'. Na razie brak informacji o skali zniszczeń.
Port lotniczy Saratowa tymczasowo wstrzymał przyjęcia i odprawy samolotów.
Przypomnijmy, 8 sierpnia dowiedziano się, że ukraińskie drony trafiły w najcenniejszy radar w Krymie. Mowa o nowoczesnej stacji radiolokacyjnej 'Enisiej' z kompleksu S-500.
Wcześniej żołnierze jednostki specjalnej GUR MO Ukrainy 'Cienie' zaatakowali obiekty wojskowe w Krymie za pomocą dronów bojowych. Udało się zestrzelić desantową łódź projektu 02510 'BK-16' oraz zniszczyć rosyjskie stacje radiolokacyjne.
W nocy 10 sierpnia w rosyjskim mieście Saratów doszło do wybuchu w lokalnej rafinerii, która należy do struktury 'Rosnieft'. Świadkowie obserwowali błyski na niebie i pożar, a gubernator miasta poinformował o uszkodzeniu przedsiębiorstwa przemysłowego w wyniku ataku dronów. Lotnisko w mieście tymczasowo wstrzymało działalność. Następnego dnia dowiedziano się, że ukraińskie drony również zaatakowały obiekty wojskowe w Krymie, pozostawiając za sobą zniszczenia.
Czytaj także
- Atak dronów na Sumszczyznę: ranny mieszkaniec, pożary po ostrzale
- Rekordowy żar w Niemczech: w czerwcu zmarło ponad 5 tysięcy osób
- Atak na magazyn w Wiszniowem: Zełenski potwierdza śmierć siedmiu osób
- Atak Rosjan na ratowników w Donbasie – uszkodzono opancerzony pojazd Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych
- Jak kryzys energetyczny na Krymie paraliżuje zaopatrzenie rosyjskiej armii
- Atak dronem na stację benzynową pod Zaporożem: jedna ofiara śmiertelna, trzy osoby ranne

