Cios w rosyjską ropę i sankcje. Były ambasador USA wskazuje, co może skłonić Kreml do zmiany kursu.
Jak Zachód i Ukraina mogą wpłynąć na stanowisko Moskwy
Jak informuje Espreso.tv: Były ambasador Stanów Zjednoczonych w Kijowie, Steven Pifer, w rozmowie z mediami analizuje postawę Rosji wobec wojny z Ukrainą oraz skuteczność sankcji nałożonych przez Zachód. Zwraca uwagę, że w 2022 roku Władimir Putin uparcie nazywał konflikt „specjalną operacją wojskową”, jednak rzeczywistość na froncie temu przeczy. Ukraina w ciągu ostatniego roku znacząco zwiększyła liczbę ataków dalekiego zasięgu na terytorium Federacji Rosyjskiej, co stanowi wyraźną odpowiedź na agresję.
Presja ekonomiczna na Kreml
Coraz większym problemem dla Rosji staje się jej gospodarka, szczególnie sektor naftowy, który ponosi poważne straty. Zdaniem Pifera, połączenie ukraińskich uderzeń oraz zachodnich restrykcji może wywołać dodatkową presję ekonomiczną na Moskwę. Dyplomata wyraża nadzieję, że Putin ostatecznie zmieni swoje podejście – zarówno sytuacja na polu walki, jak i dynamika gospodarcza mogą zmusić Rosję do przewartościowania dotychczasowych kalkulacji.
„Konieczne jest, aby połączenie ukraińskiego oporu militarnego… zmieniło rachuby Moskwy” – podkreśla Steven Pifer, akcentując znaczenie aktywnych działań Ukrainy w kontekście wojny.
Rozmowa, która miała miejsce na antenie kanałów Espreso i Slawa.TV, przedstawia aktualne opinie ekspertów na temat konfliktu oraz możliwości oddziaływania społeczności międzynarodowej na jego dalszy przebieg.
Wypowiedź byłego ambasadora uwypukla, jak istotne jest nieprzerwane wsparcie Ukrainy przez zachodnich sojuszników. Połączenie działań militarnych i nacisku ekonomicznego może bowiem wyraźnie zmienić układ sił w regionie. Stanowisko Rosji, która wciąż oficjalnie zaprzecza istnieniu wojny, staje się coraz bardziej kruche pod naporem zewnętrznych czynników, co w przyszłości może otworzyć nowe perspektywy dla rozwiązań dyplomatycznych.
Czytaj także
- Rosyjskie roszczenia do Archipelagu Franciszka Józefa – Berlin wyraża zaniepokojenie
- Tylko presja ekonomiczna może zmusić Putina do zatrzymania wojny – ekspert nie wierzy w jego pokojowe intencje
- Tylko Ukraina realnie wspiera USA w konflikcie z Iranem, a decyzja o pokoju leży po stronie Putina – ocenia analityk
- Trzecia w tym roku decyzja Putina: armia rosyjska rośnie o 27 tysięcy żołnierzy
- Rosgwardia rewiduje przepisy obrony cywilnej – ochrona ludności w czasie mobilizacji i stanu wojennego po raz pierwszy w regulacjach
- Kreml szykuje nowy pobór: na front może trafić pół miliona osób

