Nocny atak na Odessę: sześć osób rannych i zniszczenia w centrum miasta.
Jak informuje ТСН: Sześć osób odniosło obrażenia w wyniku nocnego ataku rosyjskich wojsk na Odessa. Okupanci uderzyli w obiekty cywilne w dwóch falach, powodując zniszczenia przedszkoli, placówek medycznych, budynków mieszkalnych a nawet nadmorskiej promenady. Po zakończeniu sygnału alarmowego służby komunalne i ratownicy natychmiast przystąpili do usuwania skutków.
O tym nocnym ataku i prawdziwej jedności mieszkańców Odessy — w relacji naszego korespondenta.
Uderzenie w Langeron i park Szewczenki
„Jesteśmy teraz na wybrzeżu, gdzie w nocy były eksplozje. Oto na plaży Langeron wrogi Shahed wleciał w piasek i zdetonował”, – poinformował Serhij Osadczuk.
Fala wybuchowa częściowo zniszczyła konstrukcje na plaży, ucierpiały także restauracje i kawiarnie, które były otwarte w sezonie letnim. Nawet kompleks rozrywkowy w parku Szewczenki doznał uszkodzeń.
Piekło w centrum: trzy „Shahedy” na jeden kwartał
Największych zniszczeń doznał dziewiętnasty kwartał w centrum Odessy. Tam na placu eksplodowały trzy „Shahedy”. W wyniku ataku sześć osób zostało rannych, w tym dwie kobiety, które obecnie znajdują się w szpitalu.
Najcięższa sytuacja dotyczy 48-letniej mieszkanki budynku, który znajdował się w pobliżu centrum wybuchu. Zdiagnozowano u niej złamania kończyn, a rano przeszła operację.
W DSNS poinformowano, że w nocy otrzymano półtora dziesiątka zgłoszeń do psychologów, którzy pracowali bezpośrednio w miejscach ataków.
Marina Awerina, rzeczniczka DSNS w obwodzie Odeskim: „Ludzie byli w bardzo różnych stanach emocjonalnych, wielu z nich wychodziło z bloków mieszkalnych, z których popękały okna, i potrzebowali pomocy, którą zapewniali nasi psychologowie”.
„Gdybyśmy się nie obudzili — to by nas pokaleczyło szkłem”
Wraz z wschodem słońca skala zniszczeń stała się oczywista. Mieszkańcy poszkodowanego kwartału wspominają przeżyte chwile z przerażeniem.
Lilia, lokalna mieszkaniec: „Było bardzo strasznie, pierwsza eksplozja, potem druga, trzecia — wszystkie okna zostały wybite. Gdybyśmy nie obudzili się wcześniej, padlibyśmy ofiarami tych wszystkich fal i pokaleczyło by nas szkłem”.
Polina, lokalna mieszkaniec: „Nie zdążyłam pobiec do schronu, wybiegłam na korytarz, bo już leciało szkło. Widzicie: drzwi, wszystko! Dobrze, że drzwi wejściowe się otworzyły, a pracownica, która mieszka wyżej, też przyszła mi pomóc”.
Zgromadzenie na tle ruin
W takich chwilach Odessa pokazuje prawdziwą siłę — jedność. Ludzie, którzy ucierpieli mniej, od razu zaczęli pomagać sąsiadom, w których domach nastąpiły poważne zniszczenia. Korespondent zauważa, że widział co najmniej trzy całkowicie zniszczone mieszkania, gdzie mieszkańcy pracowali razem.
Na miejscu pracuje wielu pracowników komunalnych. Ich głównym zadaniem jest zakrycie okien folią, ponieważ w nocy temperatura w Odessie spadła do minus siedmiu stopni.
Ciężki sprzęt szybko oczyścił drogi z gruzów, przywracając przejezdność do rana.
Śmieciarze sprzątali tony rozbitego szkła z terenu.
Rozstawiono sztab operacyjny, gdzie ludzie mogą się ogrzać, uzyskać pomoc i składać wnioski o odszkodowanie za uszkodzone mienie.
Czytaj także
- Awaria rury wodociągowej zablokowała kluczową drogę w obwodzie charkowskim – objazdy i szczegóły
- Rosyjskie uderzenia w Zaporoże i Chersoń: ofiary śmiertelne i ranni
- Port w Mariupolu całkowicie sparaliżowany – uszkodzono infrastrukturę i zasilanie
- Potężny rosyjski ostrzał Ukrainy: są ofiary śmiertelne i ranni, trzy regiony dotknięte zniszczeniami
- Tallin testuje ukraińskie rozwiązania ochronne – pierwszy modułowy obiekt już stoi
- Nocny atak dronów na Krym: eksplozje w Symferopolu i pożar w pobliżu elektrowni

