Nocny atak na Zaporoże: bomba lotnicza trafiła w balkon wieżowca, ranna została dziewczynka.

Nocny atak na Zaporoże: bomba lotnicza trafiła w balkon wieżowca, ranna została dziewczynka
Nocny atak na Zaporoże: bomba lotnicza trafiła w balkon wieżowca, ranna została dziewczynka

Rosyjski nalot na Zaporoże

Jak informuje UATV: Tuż po północy rosyjskie siły zrzuciły kilka bomb lotniczych na dzielnice mieszkaniowe Zaporoża. Jeden z pocisków uderzył w balkon dziewięciopiętrowego bloku, raniąc trzy osoby, w tym dziecko. Eksplozja częściowo zniszczyła elewację budynku od pierwszego do piątego piętra.

Atak nie ograniczył się do jednego budynku – uszkodzonych zostało ponad 40 domów w pięciu różnych częściach miasta. Mieszkańcy relacjonują dramatyczne chwile.

Jurij, jeden z lokatorów, opowiada: 'Bombowiec leciał stamtąd, drugie piętro, tamta strona, długi balkon. Trafił w trzypokojowe mieszkanie. Ale to było celowe. Właśnie wyłączyłem telewizor, tylko się położyłem. A tu gorąco – byłem rozebrany – obsypało mnie szkłem. I przykryło ramą okienną'.

Inna świadek, Anna, wspomina, jak zareagowała w chwili wybuchu: 'Usłyszałam krzyk mamy. Kiedy się obudziłam, zrozumiałam, że spadły na mnie odłamki. Szybko się zebrałam i wybiegłam'. Dodała też: 'Tam są ściany. Balkonu nie ma, okien nie ma. Nic nie ma. Wszystko zniszczył wybuch'. Ta tragedia unaocznia powagę sytuacji i niebezpieczeństwo, z jakim na co dzień mierzą się mieszkańcy Zaporoża w czasie wojny.

Skutki bombardowania

Atak na osiedla mieszkaniowe Zaporoża to kolejny przykład tego, jak konflikt zbrojny uderza w cywilów, którzy znajdują się na celowniku działań wojennych. Zniszczona infrastruktura mieszkaniowa i ranni ludzie pokazują, jak bardzo wzrosło zagrożenie dla bezpieczeństwa w regionach ostrzeliwanych przez Rosję. Sytuacja ta wymaga natychmiastowych działań społeczności międzynarodowej, by chronić ludność cywilną i zapewnić pomoc humanitarną poszkodowanym.


Czytaj także

Reklama