Były agent CIA: ataki na Rosję oznaką utraty kontroli.
Były funkcjonariusz CIA ocenia ukraińskie uderzenia na cele w Rosji
Jak informuje Novyny.live: Ukraina kontynuuje ataki na rosyjskie instalacje, co dowodzi jej zdolności do reagowania na zniszczenia własnych miast. Glenn Corn, były wysoki urzędnik amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej, w programie Nоwy.LIVE stwierdził, że operacje te sygnalizują erozję stabilności wewnątrz Rosji. Jego zdaniem uderzenia w sektor naftowo-gazowy są uzasadnione, ponieważ to właśnie te dochody zasilają rosyjską armię.
Najnowsze uderzenia
14 czerwca w Rybińsku w obwodzie jarosławskim drony precyzyjnie trafiły w obiekt paliwowy firmy „Tеmp”. Tej samej nocy w Nowomoskowsku w obwodzie tulskim bezzałogowce zaatakowały zakłady chemiczne „Azоt”. Incydenty te pokazują, że ukraińskie siły obronne są w stanie przeprowadzać akcje odwetowe wobec rosyjskich działań.
„Przekaz jest taki: Ukraina potrafi odpowiedzieć lustrzanie, gdy Rosja przeprowadza podobne ataki.”
Glenn Corn
Podkreślił również, że „siły obronne Ukrainy wybierają wyłącznie cele infrastrukturalne lub wojskowe zgodne z prawem międzynarodowym”. Zauważył jednak, że „niestety widzimy, iż Rosja nadal uderza w obiekty cywilne”.
Te wydarzenia wskazują na eskalację konfliktu i konieczność bacznego śledzenia sytuacji w regionie. Kluczowe znaczenie ma rola społeczności międzynarodowej w ocenie i wspieraniu wysiłków Ukrainy na rzecz obrony własnego terytorium. Reakcja Moskwy na te ataki może również wpłynąć na dalszy przebieg działań wojennych, co wymaga stałego monitorowania i analizy.
Czytaj także
- Seul wysłał do Pragi sto haubic – łącznie 190 zestawów artyleryjskich dla Ukrainy
- Sześć magazynów w RF i na Krymie zostało uszkodzonych: co wiadomo o celach ukraińskich uderzeń
- Pięć myśliwców F-16 z Turcji zasili misję NATO w Estonii
- Prezydent Kazachstanu nie rozumie przyczyn wojny z Rosją: ataki Ukrainy spowodowały kryzys paliwowy
- 225. pułk szturmowy: 64 jeńców i 144 unicestwione paszporty
- Operacja 'Krymski Wyłącznik': ukraińskie drony trafiły w 18 stacji energetycznych na Krymie

