Węgry zwracają Ukrainie skonfiskowane pojazdy, ale zatrzymują gotówkę i złoto.
Incydent z konwojem bankowym na Węgrzech
Jak informuje TSN.ua: Władze węgierskie zgodziły się oddać ukraińskiemu Oszczadbankowi dwa zatrzymane pojazdy inkasencyjne. Środki pieniężne oraz złoto, które przewoziły, pozostaną jednak zajęte na mocy nowo przyjętego prawa. Decyzja ta jest konsekwencją zdarzenia z 6 marca 2023 roku, kiedy to węgierskie służby zatrzymały dwa auta należące do banku.
W pojeździe znajdowały się wówczas znaczne wartości:
- 40 milionów dolarów amerykańskich,
- 35 milionów euro,
- 9 kilogramów złota w sztabach bankowych.
Siedmiu pracowników Oszczadbanku, którzy towarzyszyli transportowi, zostało wypuszczonych tego samego dnia. Mimo zwrotu samochodów, przewożone aktywa pozostaną na Węgrzech zgodnie z prawem przegłosowanym w trybie pilnym. Sprawa ta odbiła się szerokim echem, uwypuklając napięcia w relacjach dwustronnych.
Incydent wywołał oburzenie strony ukraińskiej. Andrij Sybiga, komentując działania Budapesztu, określił je jako
„akt państwowego terroryzmu”.
Tło polityczne zdarzenia
Cała sytuacja ma wyraźny kontekst wyborczy, jako że na Węgrzech zaplanowano wybory na 12 kwietnia 2023 roku. Zatrzymanie konwoju i przejęcie ogromnych środków wywołało poważny rezonans społeczny. Nowa ustawa przyjęta przez parlament węgierski poddaje w wątpliwość prawne aspekty międzynarodowych operacji finansowych, co może mieć konsekwencje dla ukraińskich instytucji w przyszłości.
W kontekście kampanii wyborczej incydent ten mógł zostać wykorzystany jako narzędzie polityczne, wpływając na postrzeganie Ukrainy i jej interesów przez węgierskich wyborców. Działania władz w Budapeszcie budzą pytania o granice ingerencji państwa w międzynarodowy przepływ kapitału.
Czytaj także
- Odesa szykuje wielką inwestycję kanalizacyjną – powodem nielegalne zrzuty ścieków
- 7 czerwca w Charkowie ceny paliw bez zmian – oto aktualne stawki za benzynę, diesla i autogaz
- Czerwiec 2026: Korzystny moment na wymianę euro – eksperci radzą nie zwlekać
- Nowe zasady PrivatBanku: klienci mają 30 dni na odbiór środków po anulowaniu umowy
- Ponad 160 firm w obwodzie odeskim ucierpiało: państwo oferuje granty do 16 mln hrywien
- Pół miliarda na zimę w Charkowie: jak miasto szykuje się na kolejne uderzenia Rosji

