Ukraina może uderzyć w białoruskie rafinerie. Były ambasador wskazuje na konsekwencje.
Kto kontroluje białoruskie rafinerie?
Jak informuje Espreso.tv: W wywiadzie dyplomata Roman Bezsmertnyj poruszył kwestię zarządzania zakładami przerobu ropy naftowej na Białorusi oraz ich wpływu na dostawy surowca do Rosji i Europy. Zwrócił uwagę, że rafinerie w Mozyrzu i Nowopołocku znajdują się obecnie w rękach Igora Sieczyna, szefa koncernu 'Rosnieft'. Kluczowe jest to, że trzy czwarte paliwa wytwarzanego przez te dwa obiekty trafia do Rosji.
Bezsmertnyj, który pełnił funkcję ambasadora Ukrainy w Republice Białorusi w latach 2010–2011, wyraził opinię na temat możliwości przejęcia kontroli nad tymi zakładami przez stronę ukraińską. Stwierdził:
„Jakie jest prawdopodobieństwo, że Ukraina zdoła zneutralizować te dwa przedsiębiorstwa? Nie ma w tym żadnych przeszkód.” – Roman Bezsmertnyj
Jego słowa świadczą o przekonaniu, że Kijów jest w stanie odpowiedzieć na sytuację związaną z białoruskimi rafineriami.
Geopolityczne tło
Bezsmertnyj podkreślił także włączenie białoruskiego przemysłu zbrojeniowego w rosyjskie struktury, mówiąc:
„Jeśli chodzi o jakikolwiek element kompleksu wojskowo-przemysłowego Białorusi, to już dawno został on zintegrowany z rosyjskim systemem.” – Roman Bezsmertnyj
Te uwagi odzwierciedlają szerszy obraz relacji geopolitycznych między Ukrainą, Białorusią a Rosją.
Istotne znaczenie ma również oświadczenie ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa z 23 czerwca, który zapowiedział gotowość Moskwy do użycia pełnego wachlarza środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa Białorusi. Bezsmertnyj zaznaczył, że 'Ukraina może to robić od początku rosyjskiej agresji', co wskazuje na długotrwałe obawy dotyczące stabilności w regionie.
Kwestia kontroli nad białoruskimi rafineriami pozostaje więc aktualnym i ważnym elementem w kontekście dostaw ropy do Rosji i Europy, a także wpływa na relacje między tymi państwami.
Zarządzanie białoruskimi zakładami przerobu ropy jest kluczowe dla zrozumienia polityki energetycznej w regionie, ponieważ bezpośrednio oddziałuje na przepływ surowca, co ma znaczenie dla gospodarek zarówno Rosji, jak i Unii Europejskiej. Wypowiedzi Romana Bezsmertnego na temat potencjalnej ukraińskiej kontroli wskazują na ożywienie debaty o strategiach reagowania Kijowa na rosyjską agresję oraz wzmacnianie jego pozycji na arenie międzynarodowej. Te wydarzenia mogą mieć dalekosiężne skutki dla sytuacji geopolitycznej w Europie Wschodniej, zwłaszcza biorąc pod uwagę integrację białoruskiego przemysłu z rosyjską strukturą gospodarczą.
Czytaj także
- Ławrow: Rosja nie zgodzi się na zamrożenie frontu jako warunek rozmów pokojowych
- Ekspert: Ławrow nie ma realnego wpływu na decyzje na Kremlu. To część strategii „mgły wojny”
- Moskwa oskarża Waszyngton o złamanie paktu Putina z Trumpem
- Szef MSZ Rosji: nie będzie przerwy w walce ani zamrożenia frontu
- Rosja grozi Ukrainie interwencją zbrojną po żądaniu Zełenskiego wobec Białorusi
- Putin na celowniku Zełenskiego: apel o pokój i aż 40% rosyjskich rafinerii zniszczonych

