Kwiecień bez unijnych pieniędzy dla Ukrainy? NBP ma awaryjny scenariusz.

Kwiecień bez unijnych pieniędzy dla Ukrainy? NBP ma awaryjny scenariusz
Kwiecień bez unijnych pieniędzy dla Ukrainy? NBP ma awaryjny scenariusz

Finansowa przepaść wisi w powietrzu

Jak informuje TSN.ua: Węgry blokują kluczową transzę pomocy z Unii Europejskiej, przez co Ukraina może już w kwietniu stanąć w obliczu poważnego deficytu finansowego. Zagrożone są środki o wartości 90 miliardów euro, których wypłata była planowana na początek przyszłego miesiąca. Impas wynika z żądań premiera Węgier Viktora Orbana dotyczących przywrócenia tranzytu ropy rurociągiem „Przyjaźń”.

Prezes Narodowego Banku Ukrainy Andrij Pysznyj ujawnił, że instytucja opracowała już awaryjny scenariusz działania, tzw. „plan B”.

„Gdyby wsparcie kredytowe nie nadeszło, mamy dwa główne źródła sfinansowania tej luki: wewnętrzny rynek długu oraz monetyzację potrzeb budżetowych” – wyjaśnił Pysznyj.
Dodał również: „Nie chcę siać paniki, ale ten zapasowy plan pozwoli utrzymać stabilność”. Sytuacja jest o tyle poważna, że ukraińska gospodarka, zmagająca się z wojną, jest wyjątkowo wrażliwa na wahania w strumieniu zewnętrznego finansowania.

Gdzie szukać zastępczych środków?

Na szczęście nie wszystkie kraje UE podzielają stanowisko Budapesztu. Państwa bałtyckie i północnej Europy przygotowały alternatywny plan finansowego wsparcia dla Kijowa, który mógłby stanowić ważne zabezpieczenie. O możliwości dialogu świadczy także wizyta węgierskiej delegacji w Kijowie na czele z sekretarzem stanu Gaborem Czapkiem.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził przekonanie, że do wstrzymania wypłaty w ogóle nie dojdzie.

„To się nie wydarzy” – stwierdził.
Jego stanowczość skomentował jednak ostro węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó, twierdząc, że „tego typu słowa przekraczają wszelkie granice”. Napięcie dyplomatyczne między krajami jest więc wyraźnie wyczuwalne. Wynik tych negocjacji będzie kluczowy nie tylko dla budżetu Ukrainy, ale i dla politycznej dynamiki w całym regionie.


Czytaj także

Reklama