Grozi nam brak paliwa? Ostrzeżenia ukraińskich władz.
Ryzyko niedoboru paliw na Ukrainie
Jak informuje Novyny.live: Szef parlamentarnej komisji finansowej, Danyło Hetmancew, ostrzegł, że kraj może stanąć w obliczu poważnych problemów z dostępnością paliw. Jego zdaniem przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie może dodatkowo pogłębić tę sytuację. Hetmancew podkreślił, że wzrost cen nie wynika z działań ukraińskich handlowców paliwami, lecz jest efektem globalnych zawirowań.
Premier Julia Swyrydenko poinformowała, że rząd nie zamierza obniżać podatków ani akcyzy na paliwa. Taka decyzja stawia przed konsumentami i gospodarką kolejne trudności.
Minister energetyki Denys Szmyhal zapewnił, że priorytetowo traktowane będą dostawy dla wojska, rolników, przedsiębiorców oraz sieci detalicznej. Hetmancew zaznaczył, że kraj działa w ekstremalnie trudnych warunkach:
„Po pierwsze – trwa wojna, więc musimy przede wszystkim zabezpieczyć paliwo dla armii. Po drugie – rozpoczęły się prace polowe, które wymagają ogromnych rezerw.”
Danyło Hetmancew
Sytuacja paliwowa na Ukrainie unaocznia, jak bardzo stabilność międzynarodowych rynków wpływa na lokalną gospodarkę. Decyzje rządzących o wsparciu kluczowych sektorów, zwłaszcza rolnictwa, są niezbędne w czasie wojny. Zapewnienie ciągłości dostaw dla armii i rolników może przesądzić o stabilności całej gospodarki.
Czytaj także
- Ukraina zatwierdza umowę o wolnym handlu z Turcją. Co to oznacza dla gospodarki?
- Kto zastąpi Swirydenko? Czterech kandydatów do fotela premiera Ukrainy
- Ukraina bez premier: parlament odwołał Swyrydenko po serii niewypełnionych zobowiązań
- Zelenski zapowiada nowy kurs dyplomacji po dymisji premier Swyrydenko
- Prezydent Ukrainy zapowiada odświeżenie polityki zagranicznej i roszady w rządzie
- Rządowy paraliż kadrowy: kandydaci boją się objąć stanowiska

