Amerykański gaz płynny dotarł do Ukrainy. Pierwszy transport wystarczy dla setek tysięcy gospodarstw.
Amerykański LNG trafił do Ukrainy
Jak informuje UATV: Pierwszy transport skroplonego gazu ziemnego (LNG) ze Stanów Zjednoczonych, o objętości blisko 100 milionów metrów sześciennych, dotarł na Ukrainę. Dostawę zrealizowała polska firma. Ten kluczowy ładunek wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne kraju w obliczu silnych mrozów oraz rosyjskich ataków na infrastrukturę gazową. Taka ilość paliwa zaspokoi miesięczne potrzeby energetyczne około 700 tysięcy gospodarstw domowych. Import LNG to strategiczna odpowiedź na przerwanie tradycyjnych dostaw gazu ziemnego do Ukrainy.
Nowe trasy i przyszłe kontrakty
Od marca 2026 roku Ukraina planuje regularnie importować amerykański skroplony gaz ziemny nową trasą – przez Bałkany, Rumunię i Mołdawię. Dostawy będą realizowane za pośrednictwem greckiego terminalu LNG, co przyczyni się także do dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia w gaz w całym regionie. W dalszej perspektywie, od 2030 roku, Grecja rozpocznie własny import amerykańskiego LNG w ilości 700 milionów metrów sześciennych rocznie, co umocni jej pozycję w sektorze energetycznym.
Otrzymanie tej partii gazu świadczy o determinacji Ukrainy w budowaniu niezależności energetycznej i adaptacji do wyzwań współczesnej geopolityki.
Dostawa ta stanowi istotny krok w redukcji zależności Ukrainy od tradycyjnych dostawców surowców energetycznych, co może przełożyć się na większą stabilność energetyczną państwa. Biorąc pod uwagę obecną sytuację w regionie, poszerzanie współpracy z USA i dywersyfikacja źródeł gazu stają się kluczowe dla zaspokojenia potrzeb zarówno ludności, jak i ukraińskiego przemysłu.
Czytaj także
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa
- Ekspert wskazuje próg, po którym rosyjska gospodarka nie wróci już do światowej czołówki

