Ukraińska firma wkracza do tajnych archiwów S-300 z czasów ZSRR – czy to zgodne z prawem?.

Ukraińska firma wkracza do tajnych archiwów S-300 z czasów ZSRR – czy to zgodne z prawem?
Ukraińska firma wkracza do tajnych archiwów S-300 z czasów ZSRR – czy to zgodne z prawem?

Inicjatywa Denysa Sztilermana

Jak informuje Espreso.tv: Wiosną 2024 roku Denys Sztilerman zwrócił się do Tymura Mindycza o wsparcie polityczne w celu uzyskania dostępu do utajnionych radzieckich materiałów dotyczących technologii rakietowych na Ukrainie. W efekcie firma Fire Point uzyskała wgląd do archiwów zawierających dane o produkcji zestawu przeciwlotniczego S-300. Sztilerman podkreślił, że do tych zasobów dopuszczono grupę ukraińskich przedsiębiorstw, co może naruszać obowiązujące przepisy.

Zgodnie z ukraińskim prawem, każdy podmiot starający się o dostęp do tajemnicy państwowej musi posiadać specjalne zezwolenie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Nie jest jasne, czy Fire Point uzyskała taką zgodę na przeglądanie wspomnianych dokumentów. Według stanu na czerwiec 2026 roku, spółka kontynuowała prace nad systemem 'Freja' opartym na rakiecie FP-7X, co rodzi dodatkowe wątpliwości co do legalności procesu zdobywania informacji.

Współpraca z zagranicznymi partnerami

Ponadto Fire Point podpisała memorandum z niemiecką firmą Hensoldt, specjalizującą się w produkcji radarów. To partnerstwo może wskazywać na dalszy postęp technologiczny na Ukrainie, jednak kwestia dostępu do zastrzeżonych materiałów z epoki radzieckiej pozostaje nierozwiązana i wymaga dogłębnego zbadania.

Opisana sytuacja uwypukla konieczność przestrzegania norm prawnych w obszarze dostępu do tajemnic państwowych, zwłaszcza w kontekście technologii wojskowych. Współpraca Fire Point z międzynarodowymi koncernami może świadczyć o dynamicznym rozwoju ukraińskiego sektora obronnego, jednak brak jednoznacznych informacji o legalności pozyskanych materiałów poddaje w wątpliwość etyczny wymiar tych działań. Może to mieć poważne konsekwencje dla dalszego rozwoju przemysłu zbrojeniowego Ukrainy oraz jej międzynarodowego wizerunku.


Czytaj także

Reklama