Rząd uruchamia Jednolity rejestr kwalifikacji: co zmieni się dla pracowników.
Jak informuje inkorr.com: Rząd Ukrainy podjął decyzję o uruchomieniu Jednolitego rejestru kwalifikacji — nowej platformy elektronicznej, na której zebrane są informacje dotyczące kwalifikacji, standardów zawodowych oraz innych ważnych aspektów. O tym poinformowała służba prasowa Aparatu Rady Najwyższej Ukrainy.
Zmiany legislacyjne
W maju 2025 roku wszedł w życie Zakon 'O udoskonaleniu krajowego systemu kwalifikacji', który przewiduje połączenie istniejących klasyfikatorów i wykazów w celu stworzenia nowego rejestru. To nowo wprowadzenie ma na celu przyspieszenie rozwoju systemu kwalifikacji, pomoc w opracowywaniu standardów zawodowych oraz poprawę informacji o kwalifikacjach na rynku pracy.
Przekazanie Narodowej Agencji Kwalifikacji uprawnień do tworzenia i prowadzenia Jednolitego rejestru przyczyni się do bardziej efektywnego wykonywania zadań w zakresie kwalifikacji, zgodnie z potrzebami rynku pracy.
Plany na przyszłość
Uruchomienie nowego Jednolitego rejestru kwalifikacji planowane jest na maj 2026 roku. To z pewnością przyczyni się do lepszej koordynacji i wymiany informacji w zakresie kwalifikacji na Ukrainie.
W ten sposób stworzenie Jednolitego rejestru kwalifikacji stanie się ważnym krokiem w modernizacji systemu edukacji i pracy na Ukrainie. Aktualizacja bazy informacji pozwoli poprawić zgodność wiedzy i umiejętności społeczeństwa z potrzebami współczesnego rynku pracy, co jest niezwykle istotne w obliczu dynamicznych zmian w gospodarce.
Czytaj także
- Nowe cła USA uderzą w 60 państw – stawki dla UE i Rosji już ogłoszone
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa

