Transportowy chaos na US Open: zawodnicy idą pieszo drogą przez korki.

Transportowy chaos na US Open: zawodnicy idą pieszo drogą przez korki
Transportowy chaos na US Open: zawodnicy idą pieszo drogą przez korki

Chaos podróżniczy na US Open

Jak informuje The Sun: Drugi dzień amerykańskiego otwartego mistrzostwa okazał się trudny z powodu problemów z transportem.

Osoby z akredytacją musiały zostawić swoje auta i iść pieszo wzdłuż autostrady.

W poniedziałek rano w rejonie narodowego centrum tenisa USTA w Flushing Meadows miały miejsce poważne korki na drogach.

Wszystko to działo się przed rozpoczęciem codziennych porannych meczów na turnieju.

Wielu odwiedzających późno przybyło z powodu problemów z transportem w tym rejonie.

Wśród tych, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji, byli zawodnicy, trenerzy i przedstawiciele mediów z akredytacjami US Open.

Zgodnie z relacją Eleanor Crooks, członkini Prasy Brytyjskiej, podróż na turniej zajmowała znacznie więcej czasu niż zwykle.

Pomimo niedogodności, policja w Nowym Jorku nie reagowała agresywnie na sytuację, a nikt nie został aresztowany za opuszczenie autobusów.

Czy ktoś postanowił naśladować zawodników i pieszo udać się na stadion - na razie pozostaje nieznane.

Organizatorzy US Open nie odpowiedzieli na pytania The Sun w tej sprawie.

W międzyczasie mecze na turnieju już się zaczęły, a jedną z pierwszych uczestniczek, która pożegnała się z turniejem, była Petra Kvitova, która przegrała w pierwszej rundzie i zakończyła swoją karierę tenisową.

Podczas drugiego dnia amerykańskiego otwartego mistrzostwa wystąpił problem z transportem, który doprowadził do korków na drogach, znacznie utrudniając podróż osobom z akredytacją oraz odwiedzającym turniej. Ta sytuacja zmusiła nawet zawodników do zrezygnowania z korzystania z autobusów i wybrania spaceru wzdłuż autostrady. Chociaż policja w Nowym Jorku nie podjęła agresywnych działań przeciwko naruszycielom zasad, organizatorzy turnieju postanowili powstrzymać się od komentarzy w tej sprawie. Niemniej jednak, te wydarzenia nie przeszkodziły w rozpoczęciu samego turnieju, gdzie jedna z uczestniczek już usłyszała koniec swojej kariery zawodowej.

Czytaj także

Reklama