Kolejny problem na trasie w góry. Bilety na pociągi w Karpaty znikają w minutę.

Kolejny problem na trasie w góry. Bilety na pociągi w Karpaty znikają w minutę.
Kolejny problem na trasie w góry. Bilety na pociągi w Karpaty znikają w minutę.

Brak miejsc w pociągach do Berehowego

Jak informuje Novyny.live: Pasażerowie planujący podróż koleją w Karpaty, do miejscowości Berehowe, napotykają poważne trudności. Ograniczona liczba miejsc w pociągach Ukrzaliznyci w zestawieniu z bardzo wysokim popytem prowadzi do lawiny skarg i frustracji wśród podróżnych.

Rezerwacje na tę trasę uruchamiane są codziennie od godziny 8:00. Jednak, jak pokazuje przykład z 21 marca, wszystkie bilety zostały wyprzedane w zaledwie 60 sekund. Tak błyskawiczne tempo wyprzedaży wywołało oburzenie.

„Jak to w ogóle działa? Byłam na dworcu o 7:30. Stałam PIERWSZA w kolejce. O 8:00 rozpoczęła się sprzedaż biletów z 20-dniowym wyprzedzeniem – na 21 marca do Berehowego (Karpaty). 8:01 – brak już biletów. Sześć wagonów sypialnych. Ani JEDNEGO miejsca. Jak to możliwe? Czy cały pociąg wykupiono w minutę?” – pyta jedna z pasażerek.

Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że część miejsc w tych składach jest z góry rezerwowana na potrzeby państwowe, co jeszcze bardziej ogranicza pulę dostępną dla zwykłych klientów. Obecnie w tym kierunku kursują następujące pociągi:

  • №13/14 Kijów — Sołotwyno
  • №107/108 Kijów — Sołotwyno
  • №39/40 Zaporoże — Sołotwyno

Również na te połączenia popyt jest bardzo wysoki, a wiele osób bezskutecznie próbuje zdobyć bilety. Popularność podróży w rejony górskie systematycznie rośnie, co potęguje problemy logistyczne.

Pilna potrzeba zmian w systemie rezerwacji

Obecna sytuacja wyraźnie wskazuje na pilną potrzebę usprawnienia systemu sprzedaży i dystrybucji biletów. Aby zaspokoić potrzeby pasażerów, niezbędna jest gruntowna ocena procedur rezerwacyjnych. Potencjalne zwiększenie liczby kursów lub wagonów na tej trasie mogłoby być kluczowym krokiem w kierunku rozwiązania problemu i zrównoważenia ogromnego popytu na kolejowe połączenia w Karpaty.


Czytaj także

Reklama