Eksplozja granatu w Odesie: mężczyzna na skuterze wysadził się podczas kontroli drogowej.
Dramatyczne zdarzenie w rejonie podolskim w Odessie
Jak informuje Novyny.live: Do wybuchu granatu doszło 5 lipca w rejonie podolskim w Odessie, kiedy patrol policji zatrzymał kierowcę skutera. W wyniku eksplozji rannych zostało dwóch funkcjonariuszy, natomiast 52-letni mężczyzna, który wcześniej opuścił jednostkę wojskową bez zezwolenia (tzw. SZCh), zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.
Zatrzymany za wykroczenie drogowe wyciągnął granat i zaczął grozić jej użyciem. Wybuch spowodował poważne obrażenia u niego samego oraz u dwóch policjantów pełniących służbę. Na miejscu zdarzenia stwierdzono rozległe zniszczenia, a mężczyzna został przewieziony do placówki medycznej, gdzie niestety zmarł.
Postępowanie w sprawie wybuchu
Śledczy wszczęli postępowanie karne na podstawie kilku artykułów Kodeksu karnego Ukrainy, w tym:
- art. 345 – groźby lub przemoc wobec funkcjonariusza organów ścigania;
- art. 263 – nielegalne obchodzenie się z bronią i materiałami wybuchowymi;
- art. 115 z adnotacją 'nieszczęśliwy wypadek'.
Postępowanie nadzoruje wyspecjalizowana prokuratura ds. obrony regionu południowego. Sprawa ta unaocznia powagę problemu nielegalnego posiadania broni na Ukrainie oraz zagrożenia, z jakimi mierzą się funkcjonariusze podczas interwencji.
Eksplozja granatu w miejscu publicznym pokazuje, jak duże ryzyko dla bezpieczeństwa obywateli stwarzają niekontrolowane materiały wybuchowe. Śledztwo ma na celu ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia i wypracowanie środków zapobiegających podobnym sytuacjom w przyszłości.
Czytaj także
- Dniepr: pocisk zniszczył akwarium uniwersyteckie – zginął krokodyl mający ponad ćwierć wieku
- Drony uderzyły w obwód mikołajowski: ranni i pożar na stacji benzynowej
- Atak lotniczy na Zaporoże: nie żyje policjant, wśród 13 rannych jest dziecko
- Ulewy uszkodziły teren Narodowego Cmentarza Wojskowego – ministerstwo informuje o stanie
- Atak na Zaporoże: jedna ofiara śmiertelna i dziewięciu rannych po nalocie 5 lipca
- Fala uderzeń na Dniepropietrowszczyźnie: 30 ataków, ranni i zniszczona infrastruktura

