Podpułkownik policji w Rosji grozi protestującym rozstrzelaniem: skandal w Saratowie.
W Federacji Rosyjskiej podpułkownik policji groził, że zastrzeli każdego, kto protestuje przeciwko budowie szkoły. Władze lokalne planują zniszczenie zielonej strefy dla tego obiektu, co wzburzyło mieszkańców i doprowadziło do protestów.
Skandal związany z tymi groźbami miał miejsce w mieście Saratów, gdzie mieszkańcy sprzeciwiają się zamianie parku na szkołę. Uważają, że zielona strefa w okolicy jest niepowtarzalna i proponują budowę szkoły na innych terenach, takich jak opuszczona fabryka lub nieużytki.
„Rozstrzelam wszystkich!”
Po zablokowaniu wejść do parku i ogrodzeniu go blachą, podpułkownik policji zaczął grozić mieszkańcom, że zastrzeli tych, którzy będą protestować przeciwko budowie szkoły i nie opuszczą terenu budowy.
Wcześniej były przypadki, kiedy siły porządkowe w Rosji uniknęły kary za popełnione przestępstwa, na przykład zabójstwa ludzi i ataku z powodu uszkodzonego skuteru.
Zgodnie z informacjami w tekście, w mieście Saratów w Federacji Rosyjskiej podpułkownik policji groził, że zastrzeli tych, którzy będą protestować przeciwko budowie szkoły w zielonej strefie parku. Wywołało to gniew lokalnych mieszkańców, którzy protestują przeciwko tej decyzji władz.Czytaj także
- Nowe zasady służby wojskowej: kontrakty bojowe z wypłatami sięgającymi 120 tysięcy
- Były piłkarz Dynama Kijów apeluje do Białorusinów: o wojnie i pokoju
- Rosja wprowadza przymusowy pobór: celem dłużnicy i byli więźniowie
- Odebrano Zelenskiemu najwyższe polskie odznaczenie – Order Orła Białego trafił do Warszawy
- Prezydent Polski cofa Order Orła Białego Zełenskiemu – ukraińscy politycy masowo zwracają odznaczenia
- Wznowiono proces mordercy byłego przewodniczącego Rady Najwyższej. Wdowa domaga się wyłączenia mediów z pokazu nagrań z miejsca zbrodni

