Podpułkownik policji w Rosji grozi protestującym rozstrzelaniem: skandal w Saratowie.
W Federacji Rosyjskiej podpułkownik policji groził, że zastrzeli każdego, kto protestuje przeciwko budowie szkoły. Władze lokalne planują zniszczenie zielonej strefy dla tego obiektu, co wzburzyło mieszkańców i doprowadziło do protestów.
Skandal związany z tymi groźbami miał miejsce w mieście Saratów, gdzie mieszkańcy sprzeciwiają się zamianie parku na szkołę. Uważają, że zielona strefa w okolicy jest niepowtarzalna i proponują budowę szkoły na innych terenach, takich jak opuszczona fabryka lub nieużytki.
„Rozstrzelam wszystkich!”
Po zablokowaniu wejść do parku i ogrodzeniu go blachą, podpułkownik policji zaczął grozić mieszkańcom, że zastrzeli tych, którzy będą protestować przeciwko budowie szkoły i nie opuszczą terenu budowy.
Wcześniej były przypadki, kiedy siły porządkowe w Rosji uniknęły kary za popełnione przestępstwa, na przykład zabójstwa ludzi i ataku z powodu uszkodzonego skuteru.
Zgodnie z informacjami w tekście, w mieście Saratów w Federacji Rosyjskiej podpułkownik policji groził, że zastrzeli tych, którzy będą protestować przeciwko budowie szkoły w zielonej strefie parku. Wywołało to gniew lokalnych mieszkańców, którzy protestują przeciwko tej decyzji władz.Czytaj także
- Prezydent traci zaufanie do własnych nominatów: trzeci przypadek za kadencji Wołodymyra Zełenskiego
- Ukraiński wywiad uderzył na Krymie: zniszczono ponad 10 celów wojskowych i logistycznych Rosji
- Po śmierci Lindsey Graham: Biały Dom zatwierdza przygotowany przez niego pakiet sankcji
- Prezydent Azerbejdżanu na szczycie w Szuszy deklaruje niezachwiane poparcie dla integralności terytorialnej Ukrainy
- Ilham Alijew na forum w Szuszy: Baku niezmiennie stoi po stronie integralności terytorialnej Kijowa
- Fala dezinformacji uderza w Azerbejdżan – oświadczenie doradcy prezydenta

