Eksplozje w Odessie: mężczyzna wysadził granaty w budynku wielorodzinnym.
Jak informuje ТСН: Wieczór w Odessie był naprawdę napięty dla mieszkańców alei Księcia Włodzimierza Wielkiego (wcześniej znanej jako aleja Dobrowolskiego). W budynku nr 92 słychać było głośne eksplozje, które zaniepokoiły ludzi. Służby ratunkowe szybko przybyły na miejsce zdarzenia.
Co mówią świadkowie
Z relacji świadków wynika, że epicentrum eksplozji znajdowało się w klatce schodowej między 7 a 8 piętrem. Miejscowi dziennikarze informują, że usłyszano co najmniej trzy eksplozje. Z wstępnych danych wynika, że prawdopodobnie mężczyzna wysadził granaty.
Mieszkańcy opisują straszną scenę: ściany i podłoga w klatce schodowej były pokryte sadzą i krwią, a w powietrzu czuć było ostry zapach prochu. Po eksplozjach ludzie słyszeli jęki. Mężczyzna, który prawdopodobnie spowodował eksplozje, pozostawał żywy, ale zachowywał się niespokojnie - próbował wyważyć drzwi do mieszkań przerażonych sąsiadów.
Wkrótce w sieci pojawiły się nagrania, na których widać, jak ekipa medyczna zabiera mężczyznę z zakrwawioną twarzą do karetki.
Oficjalne oświadczenie policji
Główna Dyrekcja Policji Narodowej w obwodzie odeskim potwierdziła fakt niezwykłego incydentu. Organy ścigania otrzymały zgłoszenie od jednej z mieszkanek budynku.
„O tym, że w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy alei Księcia Włodzimierza Wielkiego doszło do eksplozji, policję poinformowała jedna z mieszkanek budynku. Obecnie na miejscu pracują policjanci i ratownicy medyczni. Ustalane są wszystkie okoliczności zdarzenia”.
Wstępne informacje o poszkodowanych
Początkowo informowano tylko o obrażeniach samego sprawcy incydentu. Jednak z aktualnych informacji z lokalnych kanałów telegramowych wynika, że może być więcej osób poszkodowanych.
Z danych z miejsca zdarzenia wynika, że obrażenia mogła również odnieść kobieta. Według wstępnych danych może to być żona mężczyzny, który doprowadził do eksplozji. Nie ma oficjalnego potwierdzenia informacji o poszkodowanej i jej stanie, policja pracuje nad wyjaśnieniem tych danych.
Przypomnijmy, niedawno w garażach obok szkolnego stadionu w Kijowie doszło do potężnej eksplozji. Ratownicy ugasili pożar na obszarze 130 m2 i znaleźli butle z tlenem oraz beczki z paliwem.
Ta niezwykła sytuacja w Odessie jeszcze raz podkreśla znaczenie sprawnej pracy służb ratunkowych i wysiłków organów ścigania. Wydarzenia budzą niepokój wśród ludności, a wielu liczy na szybkie śledztwo i wyjaśnienie wszystkich okoliczności tragedii. Świadkowie i mieszkańcy czekają na oficjalne komentarze i potwierdzenie informacji o poszkodowanych.
Czytaj także
- Martwe delfiny na Odeszczyźnie i woda zmienia kolor: 22 przypadki w rejonie Tuzłowskich Limanów
- Atak na Słowiańsk: rannych sześć osób, w tym 9-letnie dziecko
- Kolejna awaria prądu na Zaporoskiej Elektrowni Atomowej – przywrócono zasilanie
- Front burzowy uderzy w obwód lwowski – ostrzeżenie meteorologów
- Ukraińskie drony uderzyły w zakład „Krymski Tytan”: fabryka produkowała paliwo rakietowe
- Ukraińskie drony rozbiły zakład „Krymski Tytan” – produkcja stanęła

