Eksplozje w Czeboksarach: jak zniszczenie fabryki Progres wpłynie na ataki rakietowe RF.
Jak informuje ТСН: W nocy z 8 na 9 grudnia w Czeboksarach w Rosji zarejestrowano serię eksplozji. W tym mieście znajduje się fabryka „Progres”, która produkuje ważne anteny „Kometa” dla rosyjskich rakiet manewrujących i dronów kamikaze „Szahid”. Zniszczenie tego zakładu w znaczny sposób wpłynie na możliwości Rosji w zakresie przeprowadzania ataków na Ukrainę.
Ekspert wojskowy Pawło Narożny wyjaśnił, że antena „Kometa” jest chronionym urządzeniem, odpornym na działanie środków walki radioelektronicznej (ROW).
„Sens jest dość prosty. Wszyscy widzieli — gdy następuje alarm powietrzny, na naszych nawigatorach raz jesteśmy w Peru, raz w Oceanie Atlantyckim. Dzieje się tak, ponieważ działają u nas środki ROW, które przekazują fałszywy sygnał”, — powiedział ekspert.
Według jego słów, Ukraina doskonale zna słabości rosyjskich rakiet i dronów. Antena „Kometa” może mieć od 4 do 16 kanałów, co zapewnia wysoki poziom odporności podczas aktywnych działań ukraińskich środków walki elektronicznej.
Znaczenie anteny „Kometa” dla ataków Rosji
Dzięki temu systemowi, rakiety i drony kamikaze mogą orientować się nawet w okresie aktywnego wykorzystania ukraińskich środków ROW. Aby uniemożliwić działanie tej anteny, konieczne jest jednoczesne rozmieszczenie do 16 środków ROW, co znacznie utrudnia zadanie.
Ekspert zauważa, że zakład nie jest duży – jego powierzchnie produkcyjne można porównać do boiska piłkarskiego. Dlatego każdy atak na ten obiekt może znacząco zmniejszyć produkcję komponentów dla rakiet i dronów.
Miejscowi mieszkańcy zgłosili dwa potężne eksplozje, które miały miejsce z interwałem około 20 minut. Rosyjskie źródła twierdzą, że eksplozje mogły być wynikiem ataku dronów, w wyniku czego w jednym z rejonów wybuchł pożar. Również w mieście zarejestrowano blokady ruchu na trzech odcinkach dróg.
Wspomniano również o czasowych ograniczeniach w porcie lotniczym Czeboksary, gdzie część lotów nie została zrealizowana.
Zgodnie ze słowami Pietra Andriuszczenki, celem incydentu mógł być zakład AТ „Energoparts”, który dostarcza wyposażenie elektryczne i generatory dla rosyjskiego przemysłu obronnego i jest krytycznie ważny dla produkcji wojskowej.
Przypomnijmy, że 5 grudnia ukraińska Służba Bezpieczeństwa przeprowadziła udany atak dronowy na terminal przeładunkowy skroplonego gazu w rosyjskim porcie Temriuk. W wyniku zdarzenia wybuchł gigantyczny pożar, który trwał trzy dni i zniszczył znaczną część zbiorników firmy.
Według danych źródeł, operację przeprowadził Centrum Operacji Specjalnych „Alfa” SBU. W wyniku ataku zostały zniszczone zbiorniki gazowe i inne konstrukcje, a obszar pożaru wyniósł około 3 tysięcy metrów kwadratowych.
Ta sytuacja pokazuje, jak ważne dla Rosji jest utrzymanie kontroli nad produkcją komponentów wojskowych, które mają kluczowe znaczenie do prowadzenia działań agresywnych. Zniszczenie kluczowych obiektów strategicznych może znacznie zmienić równowagę sił w regionie, a także wpłynąć na militarne możliwości kraju-agresora.
Czytaj także
- Ukraińskie pociągi opóźnione o 3–4 godziny po rosyjskim ataku na infrastrukturę kolejową
- Kolejowe opóźnienia na Ukrainie: Ukrzaliznycja odpowiada nowymi połączeniami
- Po ataku z 15 czerwca: Ukraina usuwa skutki uderzenia 70 pocisków i 611 dronów
- 15 czerwca Rosja uderzyła w Ukrainę: pociągi Ukrzaliznycy opóźnione nawet o kilka godzin
- Atak na obwód kijowski: rannych troje, w tym dziecko
- Krwawy bilans ataku na Kijów: 4 ofiary śmiertelne, 25 rannych, w tym dwoje dzieci. Zniszczenia w całym mieście

