Otwarcie przez Izrael drugiego frontu spowoduje nieprzewidywalną eskalację - media.
Przeważająca większość Izraelczyków wyraża chęć zawarcia porozumienia w celu przerwania ognia i uwolnienia zakładników pozostających w Strefie Gazy.
Wielu ludzi jest również niezadowolonych z rządu i uważa, że premier kontynuuje wojnę z osobistych pobudek. W wyniku nieudanej próby osiągnięcia zawieszenia broni między Izraelem a HAMASem oraz rosnącego zagrożenia konfliktem z Hezbollahem w Libanie, mogą pojawić się problemy polityczne dla Beniamina Netanjahu. Jednakże Mark Champion, publicysta Bloomberg Opinion, który śledzi wydarzenia w Europie, Rosji i na Bliskim Wschodzie, ma odmienne zdanie.
Ankieta przeprowadzona przez izraelską agencję Lazar pokazuje, że popularność Netanjahu rośnie, wyprzedzając lidera opozycji Benny'ego Ganca. Dodatkowo, według Izraelskiego Instytutu Demokracji, większość ludzi popiera poszerzenie wojny przeciwko Hezbollahowi w Libanie.
Według publicysty, otwarcie przez Izrael drugiego frontu może doprowadzić do nieprzewidywalnej eskalacji, w którą mogą zostać wciągnięte Iran, USA i inne kraje, i żadna strona nie skorzysta na takim rozwoju sytuacji. Niemniej jednak, w Izraelu istnieje znaczna część ludności, która popiera rozpoczęcie konfrontacji z Iranem i jego kontrolowanymi grupami.
Źródło: ZN.UA
Czytaj także
- Obywatele Ukrainy poza granicami: jakie gwarancje daje im konstytucja?
- Prezydent USA leci do Ankary. Dlaczego Erdogan stał się kluczowym graczem w Sojuszu Północnoatlantyckim?
- Nowy cios w NATO: Trump nazywa Hiszpanię „beznadziejną” i chce zerwać z nią handel
- Szwecja przekaże Ukrainie 32 myśliwce Gripen. Kluczowe ustalenia szczytu NATO w Ankarze
- Rozmowy w Ankarze: Zełenski poruszył kwestię braków Patriot i zaostrzenia sankcji wobec Rosji
- Ukraina otrzyma rakiety PAC-3 do Patriotów. Szef MSZ Sybiha potwierdza wzmocnienie obrony powietrznej

