Miasta przyfrontowe zostały bez odszkodowania za zniszczone mieszkania: jak ludzie przetrwają.

Miasta przyfrontowe zostały bez odszkodowania za zniszczone mieszkania: jak ludzie przetrwają
Miasta przyfrontowe zostały bez odszkodowania za zniszczone mieszkania: jak ludzie przetrwają

W przyfrontowych miastach brak jest odszkodowań za zniszczone mieszkania, więc mieszkańcy są zmuszeni własnymi siłami odbudowywać swoje domy.

W jakich miastach przyfrontowych przewidziano odszkodowanie

'Jeśli chodzi o takie miasta jak Orihów, Huliajpole, Stepnohirs'k, to tam pomoc nie jest udzielana. Te miasta są prawie całkowicie niszczone przez Rosjan, a często ludzie, którzy zostają tam mieszkać, muszą jakoś odbudować swoje uszkodzone mieszkania', — powiedziała radna z obwodu zaporoskiego Alisa Sysojewa.

Nadi Sysojowa, w Zaporożu działa kilka programów pomocy, które zależą od posiadania mienia oraz kategorii obywateli.

W przypadku całkowitego zniszczenia mieszkania można otrzymać pomoc poprzez 'eOdbudowę'. Przy częściowych uszkodzeniach od razu dostarczają materiały budowlane, a komunalne firmy zaklejają okna deskami lub przykrywają dach folią. Właściciele zniszczonych mieszkań otrzymują 10 tys. hrywien miesięcznie na wynajem do momentu odbudowy lub uzyskania certyfikatu na nowe mieszkanie.

Warto zauważyć, że rosyjska armia w ciągu doby przeprowadziła 585 uderzeń na 11 miejscowości obwodu zaporoskiego, co doprowadziło do 21 przypadków zniszczenia.

Również Rosja zaatakowała miasto Czuhów, w wyniku czego uszkodzono budynek i są ranni ludzie.

Niestety, w przyfrontowych miastach, które stały się celami rosyjskiej agresji, mieszkańcy nie otrzymują odszkodowań za zniszczone mieszkania, dlatego muszą odbudowywać swoje domy na własny koszt. Jednocześnie w obwodzie zaporoskim działają programy pomocy, które udzielają wsparcia poszkodowanym obywatelom, jednak sytuacja pozostaje niezwykle skomplikowana z powodu aktywnych działań wojennych i ciągłych ostrzałów.


Czytaj także

Reklama