Olena Lawreniuk o poparzeniach na twarzy po kosmetyce: To był straszny okres.

Olena Lawreniuk o poparzeniach na twarzy po kosmetyce: To był straszny okres
Olena Lawreniuk o poparzeniach na twarzy po kosmetyce: To był straszny okres

Jak informuje ТСН: Znana ukraińska aktorka Olena Lawreniuk wywołała oburzenie, opowiadając o strasznych skutkach zabiegu kosmetycznego, który zniszczył jej twarz.

Olena zawsze ostrożnie podchodziła do różnych zabiegów kosmetycznych, ponieważ jej wygląd jest bezpośrednio związany z zawodem. Jednak pewnego razu, po radzie usunięcia piegów ze względu na możliwe problemy w przyszłości, zgodziła się na kurs zabiegów laserowych. Niestety, rezultat okazał się katastrofalny: Olena doznała licznych poparzeń twarzy, o czym szczegółowo opowiedziała w wywiadzie.

'To był straszny okres w moim życiu. Przyszłam do mojej kosmetyczki, czekając na nią na korytarzu, podszedł do mnie jej mąż i mówi: 'Jakie piegi! To może przerodzić się w złą historię. Lepiej je teraz usuniemy, niż potem będzie to coś gorszego'. Nie wiem, co miałam na myśli, poszłam na ten laser, a on spalił mi twarz. To znaczy, że laserowo punktowo usunął piegi, a na mojej twarzy było ponad 60 poparzeń o różnych kształtach', - szokuje aktorka.

Po tym Olena skontaktowała się z lekarzami, aby dowiedzieć się, czy można pozbyć się poparzeń i co dalej robić. Lekarze zapewnili ją, że z czasem wszystko się zagoi, ale trzeba przestrzegać pewnych warunków, w tym unikać światła słonecznego. Dopiero po dwóch latach poparzenia zniknęły. W tym czasie aktorka starała się nie wychodzić na ulicę, używała dużej ilości makijażu i starała się unikać słońca. Olena zaznaczyła, że sprawa z lekarzem się nie skończyła, choć, gdyby poparzenia pozostały, z pewnością złożyłaby pozew.

'Wszystko pokryło się strupem. Ten strup odpada i widzę zniekształconą twarz, w ranach, w wygięciach, jak po trądziku, gdzie świeci się skóra. Zakrywałam dużą warstwą makijażu, żeby móc wyjść z domu. Zaczęłam konsultować się z lekarzami, i powiedziano mi, że to poparzenie i potrzebny jest czas, aby minęło. Nie wychodziłam z domu, wpadłam w depresję. Mówili mi, że to minie, ale nie mówili, ile czasu. Teraz rozumiem, dlaczego – aby mnie nie urazić, bo zajęło to dwa lata', - mówi aktorka.

Przypominamy, że wcześniej Olena Lawreniuk również wypowiedziała się na temat tego, dlaczego polski aktor Deloń zniknął z serialu 'Kawa z kardamonem', ponieważ zdjęcia do filmu były zagrożone.

Ta historia zwróciła uwagę na problem bezpieczeństwa zabiegów kosmetycznych i podkreśliła ryzyko związane z niskiej jakości manipulacjami. Ważne jest, aby konsumenci usług kosmetycznych byli ostrożni i wybierali tylko sprawdzonych specjalistów. Przypadek Olena jest jaskrawym przypomnieniem, że piękno nie powinno być na pierwszym miejscu przed zdrowiem.


Czytaj także

Reklama