Wojskowy chirurg przeprowadził amputację pod gruzami: historia z kierunku zaporoskiego.
Wojskowy chirurg Ołeksij Nosulko przeprowadził amputację pod gruzami i podczas ciągłych ostrzałów na kierunku zaporoskim. Dowództwo medyczne Sił Zbrojnych Ukrainy podzieliło się jego historią.
Latem 2024 roku jeden z budynków w Huliajpole zawalił się z powodu uderzenia bombowego, w wyniku czego zginęli żołnierze. Pod gruzami utknął jeden żołnierz.
Ponieważ jego nogi były przyciśnięte do przekrycia, uratowanie go było niemożliwe. Podjęto decyzję o wykonaniu amputacji pod gruzami.
Ołeksij Nosulko przybył na miejsce i zobaczył wąski przejście między betonowymi płytami, które trzymały się na samochodowej podnośniku. Obok rannego było miejsce dla jednej osoby.
Początkowo do rannego dostał się anestezjolog, a potem chirurg Nosulko. Wyjaśnił, że można tam pracować tylko w pozycji leżącej.
Po amputacji chirurg razem z kolegami wyciągnął dwóch mężczyzn spod gruzów.
„Dopóki to wszystko robiłem, powoli przesuwały się na nas fragmenty. Ruiny cały czas wibrowały od 'wyjść' i 'przylotów' bliskiego ostrzału artyleryjskiego. Niebezpieczeństwo potęgowała groźba ataku wrogich dronów. Nawet jeden wybuch w ruinach mógł spowodować zawalenie, które pozostawiłoby nas obu w tej norze na zawsze. Potem dowiedziałem się, że kierownictwo brygady ściągnęło do gruzów wszystkie środki REB, które mogły być zaangażowane”, - opowiedział Ołeksij Nosulko.
W punkcie stabilizacyjnym Nosulko dowiedział się imienia rannego żołnierza i opowiedział, że po kilku operacjach i długiej rehabilitacji już chodzi na protezach.
Czytaj także
- Reszetyłowa o napięciach z wojskiem: rząd nie zdołał pogodzić gospodarki z armią
- Rząd przyjął nowe zasady wydawania prawa jazdy: okres ważności będzie zależał od kategorii
- Nielegalne przekraczanie granicy Ukrainy: nowe dane o sprawach karnych
- Ponad 1000 zabitych i prawie 3000 rannych – czteroletni bilans wojennych strat Ukrzaliznyci
- Polskie miasta też zagrożone? Eksperci wskazują, jak Warszawa, Kraków i Wrocław mogą walczyć z kryzysem klimatycznym
- Straż graniczna potwierdza: kobieta podejrzana o zamach na Jeremolajewa opuściła Ukrainę bez żadnych przeszkód

