Winnicki TCK zdementował plotki o powiadomieniach w cywilu: kto naprawdę przychodzi.
Jak informuje inkorr.com: W Winnickim Obwodowym TCK zaprzeczono informacji, że ich pracownicy powiadamiają obywateli w ubraniu cywilnym. Podkreślono, że te plotki są bezpodstawne. Powiadomienia prowadzą wyłącznie żołnierze w mundurach z odpowiednimi znakami rozróżniającymi, zgodnie z rozkazem Ministerstwa Obrony z dnia 20 listopada 2017 roku.
Udział innych służb w procesie powiadamiania
Do procesu powiadamiania mogą również przystępować przedstawiciele policji, Służby Bezpieczeństwa oraz straży granicznej. Wszyscy oni mają oficjalne dokumenty potwierdzające ich uprawnienia. Przypominamy, że od września 2025 roku wszystkie przypadki powiadamiania będą dokumentowane na wideo i przechowywane przez 30 dni na zabezpieczonym serwerze.
Takie działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa obywateli oraz systematyzację procesu powiadamiania. Ścisłe przestrzeganie zasad i standardów może przyczynić się do poprawy efektywności komunikacji między różnymi służbami w sytuacjach kryzysowych.
Czytaj także
- Nowe cła USA uderzą w 60 państw – stawki dla UE i Rosji już ogłoszone
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa

