Ceny SSD i smartfonów pod lupą. Producenci pamięci tną wydobycie.

Ceny SSD i smartfonów pod lupą. Producenci pamięci tną wydobycie
Ceny SSD i smartfonów pod lupą. Producenci pamięci tną wydobycie

Mniej pamięci NAND na rynku

Jak informuje Novyny.live: Wiodące firmy, takie jak Samsung i SK hynix, rozważają ograniczenie produkcji kości pamięci NAND. Ten strategiczny ruch ma na celu wywołanie sztucznego niedoboru, aby poprawić niską rentowność. Decyzja jest bezpośrednią reakcją na obniżone prognozy produkcji NAND na 2023 rok. W efekcie branża przygotowuje się na potencjalne perturbacje w łańcuchu dostaw kluczowych komponentów.

W dłuższej perspektywie popyt na pamięć masową ma jednak rosnąć. Szacuje się, że do 2027 roku sama platforma Rubin będzie potrzebować aż 115,2 miliona terabajtów pamięci NAND. Jednocześnie, w odpowiedzi na zmiany rynkowe, producenci smartfonów wracają do koncepcji budżetowych modeli wyposażonych w zaledwie 4 GB RAM. Taka strategia może opóźnić upowszechnienie się 16 GB pamięci operacyjnej w flagowcach, gdyż firmy dostosowują swoje portfolio do aktualnej sytuacji.

Konsekwencje dla konsumentów

Skutki cięć produkcyjnych mogą być odczuwalne dla każdego. Spadek podaży pamięci NAND najprawdopodobniej przełoży się na wzrost cen dysków SSD oraz smartfonów. Oznacza to, że nadchodzące miesiące przyniosą istotne zmiany w cenach i dostępności elektroniki użytkowej, co bezpośrednio wpłynie na portfele konsumentów.

Ograniczenie produkcji NAND to ewidentna próba dostosowania się producentów do zmiennej koniunktury i spadającego popytu. Takie działania, choć mogą służyć stabilności finansowej koncernów, rodzą ryzyko niedoborów i wzrostu cen detalicznych. W sytuacji, gdy długoterminowe zapotrzebowanie na nośniki danych ma rosnąć, te krótkoterminowe decyzje mogą stworzyć trudności dla końcowych użytkowników. Opóźnienie w przejściu na wyższe standardy pamięci RAM w smartfonach może dodatkowo wpłynąć na dynamikę konkurencji w tym segmencie rynku.

Czytaj także

Reklama