Naukowcy odnaleźli w dżungli dwa gatunki torbaczy uznawane za wymarłe od sześciu tysięcy lat.

Naukowcy odnaleźli w dżungli dwa gatunki torbaczy uznawane za wymarłe od sześciu tysięcy lat
Naukowcy odnaleźli w dżungli dwa gatunki torbaczy uznawane za wymarłe od sześciu tysięcy lat

Niezwykłe odkrycie w tropikalnym lesie

Jak informuje TSN.ua: Na półwyspie Fogelkop w Nowej Gwinei dokonano sensacyjnego odkrycia. Naukowcy natrafili tam na dwa rzadkie gatunki torbaczy: karłowatego palczaka (Dactylonax kambuayai) oraz pierścienoogonowego lotopa (Tous ayamaruensis). Oba ssaki uchodziły za wymarłe od około 6000 lat, znane wyłącznie ze skamieniałości. Karłowaty palczak został po raz pierwszy opisany na podstawie plejstoceńskich szczątków znalezionych w Australii.

Pierścienoogonowy lotopa to pierwszy nowy rodzaj torbacza opisany na Nowej Gwinei od 1937 roku. Ostatnie doniesienie o karłowatym palczaku pochodziło sprzed około 600 lat z terenów Zachodniej Papui. Jednoczesne odkrycie dwóch gatunków uznawanych za zaginione to niezwykle rzadkie wydarzenie w świecie nauki. Półwysep Fogelkop stanowi starożytną część dawnego kontynentu australijskiego, co nadaje odkryciu dodatkowy, ewolucyjny kontekst.

Znaczenie naukowe znaleziska

Profesor Tim Flannery podkreślił, że 'odkrycie choćby jednego takiego gatunku jest rzadkością, natomiast trafienie na dwa naraz to prawdziwy przełom naukowy'.

Status ochronny obu gatunków nie został jeszcze ustalony, co wskazuje na pilną potrzebę dalszych badań. Odkrycie to podkreśla kluczową rolę tropikalnych lasów w zachowaniu bioróżnorodności oraz wartość eksploracji słabo zbadanych regionów. Fakt, że gatunki uważane za wymarłe wciąż egzystują, sugeruje, że w przyrodzie kryje się jeszcze wiele tajemnic, wymagających uwagi badaczy dla ochrony ekosystemów i ich mieszkańców.


Czytaj także

Reklama